Pierwsze urodziny i konkurs w prezencie

10
Sto lat, sto lat, niech żyje, żyje... mi!

Mija rok odkąd pierwszy raz przeszukałam sieć chcąc zdobyć informację o domenach, pozycjonowaniu i obróbce zdjęć. Od tego czasu wiele się zmieniło: nie mam wykupionej domeny, pojęcie pozycjonowania jest mi tak bliskie jak rozprawy na temat założeń współczesnych teorii filozoficznych (dla jasności: nie mam pojęcia o żadnym z tych tematów), zdjęć nie mam czasu obrabiać, więc wrzucam je przyduże a Wy męczycie się przy ładowaniem strony.
Poznałam kilka osób, z którymi z przyjemnością wybrałabym się na piwo i kilka kolejnych, z którymi napiłabym się piw więcej niż jedno. Przemalowałam kilka rzeczy, których wstyd mi pokazać światu, zużyłam tonę pędzli i pobrudziłam podłogę farbą. Do szewskiej pasji doprowadzałam męża, który z nieludzką cierpliwością słuchał pomysłów na coraz nowsze projekty, przemalowywał kolejne ściany, z beznamiętną miną przybijał kolejne gwoździe.
Na tysiącu błędów, nauczyłam się kilku przydatnych rzeczy. Jedno jest pewne; mam pasję jaką jest to miejsce i póki ona się we mnie tli: BLOGU TRWAJ!


Muszę więc wam jakoś wynagrodzić czas poświęcony na czytanie moich postów, nerwy, gdy strona ładuje się zbyt wolno i to uczucie irytacji na widok nieedytowanego tekstu. Zapraszam więc do stołu na porcję odgrzewanych kotletów, czyli przegląd tego co za pomocą farby, pędzla i męża, można w domu zrobić samodzielnie. Pamiętajcie: uczcie się na moich błędach, nie popełniajcie własnych.


LAMPY

Większość abażurów w domu wykonałam samodzielnie, całe szczęście, że nie muszę pokazywać wszystkich "dzieł". Na widok eksperymentu wiszącego w przedpokoju niejeden gość wyszedł od razu po wejściu, tłumacząc się odkręconym gazem. Sąsiedzi, przypominam więc, w naszych blokach nie ma instalacji gazowej.  
\
Lampa origami - podobno już niejednego Japończyka przyprawiła o rumieniec zazdrości i niejedno drzewo o zawał.
Abażur w róże - gdybyście kiedyś weszli w posiadanie kawałka podszewki to wcale nie musi ona służyć wycieraniu kurzy. Jak widać można trochę pozawijać i sprawić, że stanie się bazą kolorystyczną całego pomieszczenia. Taki kawałek materiału to ma życie.
Lampa ze sznurka - nieodzowna na blogu DIY, jak płacz dziecka sępiące loda w słoneczny dzień.
Stary abażur - a mógł spokojnie rdzewieć, gdzieś na targu staroci. 




MEBLE

Każdą powierzchnię można przemalować, każdą! Nie przejmujcie się błagalnymi prośbami partnera, żeby nie malować mebla, który kupiliście pól roku wcześniej. Sorry-memory, taki teraz mamy klimat, że odnowione meble to krzyk mody.  
Stara szafa - poświeciłam na nią hektolitry potu męża i zdarte dłonie (oczywiście nie moje), ale było warto. Prawda kochanie, czy dalej masz do mnie żal o to, że nie kupiliśmy nowej?
Szafa z dekorami - za pomocą dobrej farby i dodatków, sieciowa szafa może stać się wrotami do świata wyobraźni. Wchodzę więc do niej i wyobrażam sobie, że dziś ktoś inny rozwiesi pranie.
Komoda w góry - klasyka gatunki i mój pierwszy pomysł, który zebrał lajki nie tylko od rodziny i znajomych. 



 NIEZBĘDNIKI

Nic tak nie poprawi dnia jak własnoręcznie ozdobiona ściana, czy samodzielnie wykonany pojemnik na skarby. I nic tak go nie zepsuje jak wydłubywanie farby zza paznokci.
Słoiki na skarby - ze zwierzyńcem na dachu.
Złoty przybornik - domowy recycling w najlepszym wydaniu. Nie wyrzucamy puszek, tylko malujemy i udajemy, że to dizajn. 
Ściana w chmurki - proste DIY, o którym cię ciężko coś napisać innego, niż to, że to łatwy i przyjemny sposób na ozdobienie ściany. 


Tekstylia

Nie potrafię szyć - uff, co za ulga że mogłam to z siebie wyrzucić. Popełniłam w swoim życiu dwie poduszki, za co chcę wszystkich serdecznie przeprosić. Następne obiecuję kupić.
Zasłony w gwiazdki - zrobione ziemniakiem, poważnie.
Arbuzowa poduszka - akwarele i maszyna do szycia sprawiają, że czasem budzę się w nocy z połową poduszki wystającej z ust. 




PAPIER

Tu się nie ma nad czym zastanawiać, tu trzeba do papierniczego iść.

Lampki z papieru - DIY tylko dla ascetów. 
Kalendarz adwentowy i gwiazdki do dekoracji oraz Łańcuch z papieru



DREWNO

Jestem przekonana, że w poprzednim wcieleniu byłam kornikiem, daje czuję drzazgi między zębami, a na widok drewna dostaję palpitacji.


Podstawka - dziwne mini i ciche szepty, czyli co was czeka na dziale z hydrauliką
Świeczniki - a byłyby taką cudowną podpałką,
Turkusowy pieniek - no ładny jest skubaniec.



KONKURS

Dotrwaliście do końca więc w nagrodę mam deser. Nagroda, która nie rozleje się tłuszczem w pasie, nie zwęzi spodni, ani nie doprowadzi do wyrzutów sumienia. Kawałek urodzinowego tortu.


Wraz z firmą Sweet Home Decor mamy nagrody dla trzech osób. Wystarczy tylko opublikować grafikę na Instagramie, Facebooku, osiedlowej tablicy i lokalnej gazecie. Pod postem zaproście pięćdziesięciu znajomych i drugie tyle rodziny (czas przeprosić się z niektórymi). A potem już tylko napisać sonatę, i stanąć na rękach.

Przepraszam, nie mogłam się powstrzymać. teraz już będzie na serio.

Zasady konkursu:
- Lajkujemy profil Sweet Home Decor,
- pod postem konkursowym na moim Facebooku TU piszemy, który szablon fotoobrazu ma do Was pojechać. Możecie napisać dla kogo on będzie, jakie wspomnienie chcecie uwiecznić, może to być wyciskacz łez lub dowcipna anegdotka. Technika dowolna, byle cenzuralna.

Trzy najlepsze osoby, zostaną nagrodzone fotoobrazem, w formacie (50x50 cm) z wybranym przez siebie zdjęciem lub grafiką. Powodzenia!



10 komentarzy:

  1. Sto lat! Czekam na więcej :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Teraz już będzie z górki! Pierwszy rok chyba dla każdego był ciągłą lekcją wszystkiego, ale teraz pozostaną szlify i wyruszaj na szerokie wody :-) Sto lat! :-)
    Pozdrawiam, Dorota

    OdpowiedzUsuń
  3. Droga Gospodyni, winszuję jubileuszu i niechaj Ci się darzy!

    No jednym słowem proszę o więcej!
    Buziaczki!!! :* :* :*

    OdpowiedzUsuń
  4. No, Kochana, gratuluję rocznicy! Się napracowałaś - dzięki za odświeżenie niektórych projektów :-) Uściski i oby tak dalej :* :-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Gratulacje z okazji pierwszych urodzin bloga :D

    OdpowiedzUsuń
  6. No to sto lat i sto tysięcy unikalnych wejść tygodniowo!

    OdpowiedzUsuń
  7. Gratuluje rocznicy! Oby dalej Ci tak dobrze szło w prowadzeniu tego bloga jak do tej pory:)Co do dodatków to są przepiękne! Szczególnie te lampki z papieru:)Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  8. Sto lat z okazji rocznicy! Samych sukcesów trzeba życzyć teraz! :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Bejbe, w czasie pierwszych urodzin bloga Twego, składam Ci najserdeczniejsze życzenia ustami tort...ekhm!- ciacha: https://s-media-cache-ak0.pinimg.com/736x/47/e2/ca/47e2caaf56b161245e432979eb8ab16b.jpg
    (A po 22:00 odpal sobie to: http://memesvault.com/wp-content/uploads/Happy-Birthday-Meme-Ryan-Gosling-41.png).
    Rozwijaj się dalej, miej wciąż tyle świetnych pomysłów co masz i trzymaj się ciepło!
    Stooooo laaaaat, stooooo lat, niech żyje, żyyje naaaaam! (Ciesz się, że to czytasz a nie wysłuchujesz :P) Uściski gorące dla Ciebie, Kochana :*

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2014 ALE TU ŁADNIE , Blogger