Półka na książki w skandynawskim stylu

38


Drogie dziecko, jeśli zastanawiasz się dlaczego twoja rodzicielka godzinami siedzi przed komputerem, a do najprostszych i najbardziej przyziemnych czynności, przebiera cię w najlepsze ubrania, to powody mogą być dwa. Albo jest pedantką uzależnioną od internetowego pokera, albo prowadzi blog. Z opcji pierwszej ma szansę ją wyleczyć dobry psychoterapeuta, jeśli zaś chodzi o blogowanie, to niestety twoje życie już zawsze będzie biegło w rytmie postów i stylizacji idealnie posprzątanego pokoju. Ale my dwie wiemy, że na co dzień na biurku jest tysiące ścinków, a na podłodze kłębowisko paprochów i puzzli. Tą informację zostawimy już dla siebie, w internecie pokażemy jak zrobić półkę i powiesić ją nad wyjątkowo na tą chwilę pościelonym łóżkiem.



Do zrobienia dwóch półek potrzebujemy:
- dwóch kantówek 200x70x20
- 16 wkrętów
- 4 kątowników
- kantówek 100x20x20 sztuk dwie
- opcjonalnie płyta HDF, czyli tak zwana plecówka,
- klej do drewna,
- 50 zł w portfelu (w tym koszt przycięcia desek).

Jak to zrobić "po babsku" ale ambitnie: 

Jedziemy do Castoramy i udajemy się na dział z elementami budowlanymi (poznamy go po małej liczbie kobiet w okolicy). Jeśli występuje ich zbyt duże zagęszczenie, znaczy że błądzimy po dziale Ogród. Wybieramy dwie kantówki i ruszamy na sam koniec sklepu, w miejsce gdzie jako pionierki stawiamy pierwsze kroki żeńskiego gatunku. Z pewną miną prosimy o przycięcie kantówek, każdej na cztery części (2x55cm i 2x45cm) i jeśli macie potrzebę to również plecówek na odpowiedni wymiar. Nie marnujemy czasu i momencie, gdy Pan przyjmujący zamówienie jeszcze wychodzi z szoku spowodowanego waszą pewnością siebie w męskim świecie, udajemy się na dział z wkrętami, śrubami i innym świecącymi się rzeczami.  
Tam szukamy odpowiednich wkrętów, tu przyda się pewna wiedza w kwestii posiadanego przez waszych mężczyzn wiertła do drewna. Pakujemy odpowiednią ilość i udajemy się po kątowniki, na których zawisną półki. Jeśli w domu macie już klej do drewna a w ręce krótkie kanówki, to spokojnie udajecie się po odbiór dociętych desek. 
Zabieramy zamówienie, płacimy w kasie około 50 złotych i jedziemy zadowolone do domu. Nawiercamy otwory, wkręcamy wkręty, krótkie kantówki docinamy na odpowiednią długość i przyklejamy klejem do drewna lub przybijamy. Bułka z masłem.
Schody zaczynają się w momencie wyboru koloru, mam na to fajny patent: próbki farb Beckers. Nie są to niestety farby do drewna, i przepraszam fachowców od tego materiału, ale maluję nimi małe części, na które nie opłaca mi się kupować całej farby. Drugi sposób na tanie pomalowanie półek na wymarzony kolor to emalia akrylowa do drewna (reszta puszki nie raz się jeszcze przyda) i zabawa pigmentami. 
Jeśli macie to wszystko w domu, a do tego dodatkowo kilka rozpoczętych puszek farby, to poddacie się po północy i wymalowaniu plecówek, których ostatecznie nie użyjecie. Zostawicie deski w surowym stanie i w swej rozpaczy udacie się spać, aby rano błagać o poradę na Facebooku (dzięki za pomoc!). Historia  z życia wzięta.

Jak zrobić to "po babsku" ale sprytnie:

"Misiaczku, popatrz tu jest taki blog... tam pisze co trzeba kupić... jesteś taki męski. No, nie daj się prosić. Jadę do sklepu, kupię piwo i chipsy na dzisiejszy mecz". I tak dalej, wiecie o co chodzi.

Oczywiście te opisy są seksistowskie, nieprawdzie i nie mam pojęcia skąd takie pomysły przychodzą mi do głowy. Zupełnie nie wiem.



Efekt kocowy powyższych działań: 











Fajne poduchy, prawda? Dopytuję się nie bez powodu, bo pochodzą ze sklepu Vinnst, pełnego pastelowych kolorów i pięknych skandynawskich wzorów. Długo zastanawiałam się, które wybrać do pokoju królewny, w końcu zdecydowała ona sama. Fajna mi ta córka rośnie.




Ostatnie podsumowanie:
Poduszki - Vinnst vinnst.pl
Worek - That Way Shop thatway.pl
Biurko - Womeb designersko.pl
Krzesło, komoda, lampka - DIY
Pięknie ilustrowane książki kupiłam w Biedronce za śmieszną cenę.


Inspiracje

Inspirację czerpałam z dwóch blogów, pierwszy po pomysł Sandrynki na wykorzystanie starych szuflad. Dorota natomiast zrobiła miejsce do eksponowania ulubionych książek w większym  niż ja rozmiarze. Połączyłam te dwa pomysły w jeden. Warto zaglądnąć na strony dziewczyn, bo jest bardzo duża szansa, że dostaniecie tam bardziej profesjonalne instrukcje.



To na jaki kolor pomalować?

38 komentarzy:

  1. Fajowe :) I faktycznie najfajniejsze z drewnem. Chyba :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Znam siebie, w końcu je przemaluję, wtedy się dowiemy

      Usuń
  2. Ekstra. Bardzo prosta ale efektowna i praktyczna półeczka. Podoba mi się.

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękny pokoik!
    A pomysł na półki sama z chęcią wykorzystam :) Efektowne i inne od innych :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Będzie mi bardzo miło, koniecznie pokaż efekty pracy.

      Usuń
  4. Nie tylko półki i poduszki fajne, ale w ogóle cały pokoik ujął mnie za serce. Strzeżcie się, bo będę tu zaglądać :) Pozdrawiam ciepło, Marta

    OdpowiedzUsuń
  5. Komoda jest piękna! A co do półek - chyba faktycznie najgorzej będzie z doborem koloru ;) U mnie jest ten problem, że mam dostęp do prawie każdego koloru i nigdy nie wiem, który wybrać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nieograniczony wybór byłby moim przekleństwem, przemalowałabym wszystko trzy razy, przestałabym spać po nocach, to zniszczyłoby mi życie... aaaa..... Żartuję, ale chyba jednak wolę moją ograniczoną ilość opcji. Dzięki za miłe słowa

      Usuń
  6. Piękna półeczka, piękny kącik... :)))

    OdpowiedzUsuń
  7. Półki świetne :) Mi też te Sandrynkowe bardzo się podobają, dlatego czekam, może trafią mi się jakieś stare fajne szuflady ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciężko chyba znaleźć takie duże szuflady, ale to jeszcze lepsza opcja niż samej zbijac dechy. Owocnych łowów

      Usuń
    2. Kiedyś miałam taką wielką szufladę w biurku - niestety ani biurka ani szuflad, ale może kiedyś coś znajdę :)

      Usuń
  8. W prawdzie będę się upierać przy przecieraniu ;) ale wyszło świetnie. Minimalistyczni i estetycznie. Fajna alternatywa dla obrazków i innych durnostojków ;).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Do przecierania, trzeba mieć serce, może kiedyś tego spróbuję ale na razie jestem wierna kryjącym akrylom. Ewentualnie wosk i nad nim się teraz też zastanawiam

      Usuń
  9. Też do malowania drobnych projektów często wykorzystuję próbki dostępne w markecie - kiedyś pomalowałam nimi nawet dynie ;-) Półki świetne, opis bardzo konkretny, i też nie wiem, skąd te seksistowskie teksty u Ciebie ;-) Na razie zostawiłabym surowe drewno, a za jakiś czas trzasnęła to na żółto :-) Uściski!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ależ ja doskonale te dynie pamiętam. Zjadłaś je potem?
      Seksistowskie teksty biorą się z pobłażliwych uśmieszków w kolejce do przycięcia płyt, muszę to sobie potem odbić. :) I pomaluję, kiedyś pomaluję...

      Usuń
  10. Mi się podoba taka surowa, ewentualnie bym zawoskowała/zaolejowała by kolor był podobny do biurka, ale Ty pewnie za jakiś czas pomalujesz na biało lub szaro :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Te kolory odpadają, sama nie wierzę ale już mi się przejadły. Jestem żadna koloru! :D

      Usuń
  11. Odpowiedzi
    1. Jestem szalona.... , a raczej będę eksperymentując z kolorem :)

      Usuń
  12. Witaj, pokój jest cudowny!!! Półeczki na książki rewelacja! Będę zaglądać częściej :)
    Ps: zdradz mi proszę skąd pochodzi łóżko, bardzo dziękuję.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj w moich skromnych progach. Łóżko to jedno z tańszych Ikeowskich modeli dla dzieci: http://www.ikea.com/pl/pl/catalog/products/S59851606/

      Usuń
  13. Bardzo ładny pokój i stonowane kolory. Jak dla mnie półeczki są mało praktyczne.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nawet nie mało, jest całkowicie niepraktyczna, ale jak ładnie na niej książki wyglądają... :D

      Usuń
  14. półki fajne chociaż ja bym coś dodała, natomiast łózeczko i cała reszta po prostu super :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha, wpadłam na pomysł co tam pasuje. Będzie post :D

      Usuń
  15. Świetne proste półeczki:) Jedyna co mnie razi to te kontowniki do montażu. Ukrył bym mocowanie w pionowych listewkach. Otwór do w 1/3 od góry przykryty płaskownikiem z otworem i voila!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz racje, ale powiem szczerze na razie nie chce mi się w nich nic zmieniać. Jeśli przyjdzie kiedyś dzień, że postanowię je pomalować, to wtedy się nad tym zastanowię. W każdym razie dziękuję za fachową radę

      Usuń
  16. Czytanie Twojego bloga to zdecydowanie przyjemność która sprawia że dzień jest lepszy :) A drewniane półki świetne, nad Waszą komodą już się kiedyś rozpływałam więc nie będę się powtarzać (ale nadal stylizacja jest idealna! :) )

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pierwsze zdanie wydrukuję sobie, powieszę na ścianie i będę czytać za każdym razem gdy w głowie zakiełkuje mi myśl o zamknięciu bloga. Stokrotne dzięki!

      Usuń
  17. :)Jak to się stało, że ja dopiero teraz trafiłam na Twojego bloga??? Już po wstępnym oglądaniu widzę tu pełno cudownych inspiracji :)!!! Zostanę tu na dłużej jeśli pozwolisz :)
    Co do półeczek to są świetne!!! I podejrzewam, że u mnie niebawem zawiśnie podobne cudeńko :) Dziękuję za inspirację!!! Oczywiście wykorzystam moje stare, sfatygowane deseczki :) pozdrawiam!!!

    OdpowiedzUsuń
  18. Świetne półeczki i jaki przytulny kącik czytelniczy. A poduszeczki śliczne.
    Pozdrawiam serdecznie i zapraszam również do siebie.

    OdpowiedzUsuń
  19. Obowiązkowo dodaje do ulubionych. Super, że podajesz konieczne do zakupienia elementy. 1 krok do półki już mi załatwiłaś. Teraz pozostaje tylko je zakupić i zrobić. Wyglądają świetnie!

    OdpowiedzUsuń
  20. Fantastyczne książki! Szaleję na temat króliczków i śledzę Pani bloga już od dawna. Wciąż wracam do Pani bloga, gdy szukam pomysłów. WSPANIAŁA ROBOTA!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Co bardzo za te słowa (przechodzimy na "TY", ok?), bo czasem się zastanawiam czynie piszę sama do siebie. A tak na prawdę bardzo chciałbym, żeby moje posty były pomocne, nastrajały nawet do niewielkich zmian i eksperymentów. Dzięki po TYSIĄCKROĆ!

      Usuń

Copyright © 2014 ALE TU ŁADNIE , Blogger