Pokój dziewczynki trochę inaczej

27


Dla mnie  - poligon doświadczalny. Dla niej - kryjówka skarbów i miejsce zabaw. Dla jej siostry - twierdza, do której trzeba się włamać. W sumie to tylko kilka metrów kwadratowych dziewczęcego świata i tysiące pomysłów, które razem zrealizowałyśmy.

Chciałabym mieć super moc. Dawniej myślałam, że idealne byłoby latanie. Super sprawa, bo nie musiałabym się męczyć chodząc. Później pomyślałam o telekinezie. Super, bo nie musiałabym się męczyć lataniem. Jednak gdybym mogła dostać taki bonusik, to wolałabym możliwość spoglądania w przyszłość. Chciałabym zobaczyć moje dzieci, za kilkanaście lat. Kim są, czy mają rodziny i jak wygląda ich życie. Utwierdziłabym się w przekonaniu, że nie spaprałam tematu wychowania, gdy dostała dwie silne osobowość. Czy wartości, którymi kierują się w życiu, hamują je w drodze na szczyt, ale jednocześnie pozwalają dobrze spać w nocy? Chciałabym wiedzieć czy potrafią się dzielić, pomagać, kochać i szanować drugiego człowieka. Jak definiują szczęście i czy są w stanie osiągnąć je nie raniąc innych. 
Oczywiście, sprawdziłabym też ile przytyłam i jakie są wyniki lotka na 2058.

Chciałam dać Jej wnętrze pełne możliwości do zabawy i twórczego działania, ale też nie atakujące nachalnością barw. Zwyczajnie przyjazne. 

















NOWE OŚWIETLENIE

Dwie lampy sufitowe upolowałam w sklepie sklep.aladyn.pl, nazywają się TRURO i nie tylko wizualnie sprawiają radość. Są też przyjazne dla portfela. Na początku planowałam tylko jedną, ale zdjęcie na stronie sklepu, gdy wiszą obok siebie, spodobało mi się tak bardzo, że postanowiłam zaryzykować. Efekt był wart zachodu i delikatnego kucia w suficie. Światła jest wystarczająco dużo. Nie jest skoncentrowane tylko na samym środku, ale nie razi po oczach.
Poprzednia lampa sprawiała, że na środku pokoju był jasny okrąg, a dookoła panował nieprzyjemny półmrok. Ten problem to już historia.







PROJEKTY DIY

Ten pokój to mój poligon doświadczalny i miejsce wylądowania inwencji twórczej. Podlinkowałam rzeczy, z poniższej listy. Teraz dużo łatwiej je znaleźć na stronie. 

Poduszka - sarenka to dzieło Oli z bloga O Zebrze, miękkość pod plecami zapewnia Vinnst, a plakaty podarowała mi Małgosia z LAS i NIEBO

Przystojniak na deser:



27 komentarzy:

  1. Bardzo ładny pokoik. Wszystko umiejętnie skomponowane tworzy przytulny azyl dla dziecka. Wszystko ma też swoje miejsce. Podoba mi się tak zorganizowana przestrzeń.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki dzięki, jeszcze dwa lata temu miał różowe ściany i tylko białe meble Ikea. Trochę odczarowałam to budyniowe królestwo

      Usuń
  2. Przepieknie, aż sama chciałabym miec taki pokoik ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To ja Ci chętnie odpicuję komodę, na dobry początek :)

      Usuń
  3. Wszystko fajnie, ze sobą współgra, wszystko do siebie pasuje mimo, że każda rzecz jest z innej 'parafii' i tworzy piękną całość :) Komoda jest najlepsza, jak ja zobaczyłam pierwszy raz to myślałam, że to malunek, a potem okazało się, że nie :)
    W pokoju moich dzieciaków rządzą zabawki, ale trochę nie mogę się doczekać, aż będę musiała zrobić w nim przemeblowanie i miejsca na biurka :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tylko zabawki wyrzucaj, gdy dzieciaki są poza domem - histeria gwarantowana, pomimo że od dwóch lat nie bawią się jakimiś połamanymi częściami. Fajnie zmienia się dziecięce pokoje, bo w nich nie musi być wszystko "na serio", można poszaleć. Udanego przemeblowania!

      Usuń
  4. Cudownie to wygląda, ale komoda rządzi :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przez nia jestem jak zespół jednego przeboju ;)

      Usuń
  5. Nie mogę znaleźć DIY komody. Czy dopiero się pojawi? Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zrobiłam ją tak dawno, że mieszka na końcu internetu http://aletuladnie.blogspot.com/2015/05/komoda-w-nowym-outficie.html

      Usuń
    2. dzięki serdeczne :D Będzie moją inspiracją:D

      Usuń
  6. Pokój jest piękny. Stonowany, a jednocześnie uroczy i dziecinny. Pięknie :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  7. Cudny ten pokoik! :) <3
    Och, a te figurki księżniczek Disney'a to sama chcę :P
    Ściskam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wbijaj po nie na alliexpres, świeżutkie prosto z chińskiej fabryki

      Usuń
  8. Aż chciałoby się znowu być małą dziewczynką... :) Cudny ten pokój.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie ma sprawy, wpadaj, mamy dużo lalek. Dzięi

      Usuń
  9. podoba mi sie tu asulutnie wszystko!
    A co to za biurko -stolik? ;) szukam czegoś podobnego ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oto namiary: meblewomeb.pl Polecam z czystym sumieniem

      Usuń
  10. Pięknie. Nie mogę się napatrzeć :P Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Przepraszam, czyja mogę zamieszkać w tym pokoju? :)

    Prze-pię-knie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli będziesz usypiać właścicielkę i spać na podłodze - nie ma sprawy. Zabookować?

      Usuń
  12. P.S. Doczytałam się w którymś z poprzednich postów, że krzesło to też DIY, zdradzisz co i jak??? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdradzę, ale trochę się przy nim namęczyłam. Zrobiłam farbę kredową wg przepisu Projekt Cacko, ale się zepsuła (nie przetrzymuj jej w szafie przez tydzień). Zrobiłam kolejną, ale używam naturalnych barwników i nie potrafiłam skomponować koloru. Udało się dopiero przy trzecim gotowaniu farby i syntetycznym pigmencie. Nie chcę do tego wracać ;) Zawaliłam, więc to nie wina przepisu. Taniej, w każdym razie, byłoby kupić gotową

      Usuń
  13. Uwieeelbiam ten pokój! Jest taki "Twój", że ho ho (chociaż to nie Ty w nim mieszkasz). Im więcej DIY na metr kwadratowy tym lepiej, pamiętam każde jedno :) A, dzięki za namiar na lampy - zapisuję na przyszłość sasasa

    OdpowiedzUsuń
  14. Prześliczna szafa! Świetnie wszystko dopasowane :D

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2014 ALE TU ŁADNIE , Blogger