Wyjątkowe zabawki - część 3

12

"Kiedyś to były bajki", "kiedyś to była prawdziwa muzyka", "kiedyś to szyli zabawki" - dziś również zdolni ludzie tworzą, szyją, nagrywają. Trzeba tylko trochę poszukać...

"Kiedyś" to jak wrota czasoprzestrzeni. Nikt nie wie kiedy Kiedyś miało miejsce, po prostu Nie Teraz. Aktualnie to już tylko kicz, tandeta i powtarzalne schematy. 
Patrzycie jednak na zdjęcie powyżej i już wiecie, że to nie jest prawda. Chcecie zoabczyć te zdjęcia, pozachwycać się nad detalami i pomysłem. Nie zatrzymuję więc dłużej. 



Szmacianki haute couture ByKrawcowa to damy ubrane w najmodniejsze sukienki. Uwielbiają się przebierać i są zawsze na czasie z tym co w modzie piszczy. Bez obciachu można zabrać je na urodziny do Julki, dyskrecja i kultura to ich drugie imię.
ByKrawcowa to wymarzone lalki dla małych i dużych. Tworzone z dbałością o każdy szczegół, tak aby mogły cieszyć twoje dziecko przez wiele lat. (...) To idealna powierniczka dziecięcych sekretów. ByKrawcowa to również  ciuszki  oraz drewniane wózki  dla lalek. 









Lalki GABA HANDMADE to równiachy, lubią popołudniowe herbatki, chętnie przejadą się wózkiem na plac zabaw. Podpowiedzą stylóweczkę i będą milczeć jak grób, gdy po cichu spałaszujemy gumę przed obiadem. Mają zadatki na najlepszą psiapsiółę.
Misie, owieczki, króliczki, liski i inne zwierzaki, ale przede wszystkim lale, powstające z największą starannością i dbałością o każdy szczegół. Chcę, by każda moja przytulanka była wyjątkowa. Zaczynając szycie, nigdy nie wiem jak będzie wyglądał efekt końcowy. Pierwszy impuls daje zawsze tkanina : kolor, deseń, faktura






MUMOCHOR

Jestem przekonana, że zadzorne Mumochory ożywają w nocy żeby chować skarpetki i rozsypywać mąkę w szufladach. Jestem też pewna, że dzieciaki z przyjemnością wytrą w nie zasmarkane noski i będą mocno przytulać.
Jestem mamą dwójki dzieci, przygoda ze Stworami zaczęła się od szycia właśnie dla  nich.. Potem dla dzieci przyjaciół, znajomych, a teraz dla ludzi, którym się podobają (..)
Każdy Stwór jest niepowtarzalny!! Szyję pojedyncze sztuki, rysuję projekt bezpośrednio na materiale, nie korzystam z szablonów, więc mogą być podobne, ale nigdy identyczne.








A GOOD START

Pluszaki A GOOD START zawodowo opowiadają bajki, snują niestworzone opowieści, zabierają w krainę magii. Nic dziwnego, gdyż pracowały w cyrku, a w kieszeni mają klucz do Narnii. Zaglądają tam regularnie w poszukiwaniu przygód, czasem zabierają tam swoich przyjaciół - dzieci. Tylko ciiii... rodzice o niczym nie mogą się dowiedzieć.
Coś dla dużych coś dla małych!Ręcznie robione zabawki, czapki pióropusze i takie takie





Kolejna część cyklu o wyjątkowych zabawkach, będzie już ostatnią przed świętami. Mam pewność, że cykl powróci, bo znalazłam wielu ciekawych twórców - żal byłoby nie podzielić się tymi odkryciami. 

Przypominam jeszcze o dwóch poprzednich częściach i nie zazdroszczę wyboru. Ciężki orzech do zgryzienia drodzy rodzice. Podeślijcie linki ciociom, babciom i chrzestnym, gdy zapytają "co kupić Majce pod choinkę?".

Wszystkie zdjęcia zostały wykorzystane za zgodą autorów lub właścicieli praw do nich.

12 komentarzy:

  1. Te stwory są tak brzydkie, że aż cudowne! :) Boskie :) Wszystkie przytulanki piękne i powiem Ci, że miałam taką jedną przytulankę zamówić dla mojej Młodej, ale stwierdziłam, że uszyje jej coś w podobnym stylu, ale będzie inna i wyjątkowa, bo stworzona tylko dla niej :)
    Brawa dla Wszystkich, którzy tworzą te cuda :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wyglądają na takie co puszczają bąki - przesłodkie są, mój najmniejszy zbój miałby o czym z nimi rozmawiać.
      Szyj, dziewczyno, szyj - to najcenniejsze prezenty

      Usuń
  2. Niesamowite rzeczy potrafią stworzyć ludzkie dłonie w połączeniu z wyobraźnią. Wszystkie piękne i na pewno taki prezent ucieszy bardziej niż fabryczna lalka. A pewnie autor i duszę im wszył ;).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z tego co wiem dusza znajduje się pomiędzy brzuszkiem a szyją i jest zrobiona z małego kawałka filcu. Każdy pluszak dostaje taką w wyposażeniu standardowym, plus podszewka z miłości

      Usuń
  3. Sympatyczne zestawienie. To co najbardziej cieszy, to fakt, że wszystkie cuda zostały zrobione ręcznie. To się chwali. Takie zabawki cieszą bardziej i na dłużej!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też mi się tak wydaje, zresztą rodzice dopilnują, żeby taka zabawka zawsze była, gdzieś na wierzchu a nie na dnie pudła z zabawkami.

      Usuń
  4. Ja się rozpływam:) uwielbiam wszystkie szmacianki, chyba bardziej niż moje dzieciaki:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Paradoks dorosłości - rozumiem i podzielam

      Usuń
  5. Jejku jakie te zabawki są śliczne. W porównaniu do plastikowych koszmarków sklepowych - inny świat. Szkoda, że moja córka już się zestarzała :( Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno znajdziesz jakiegoś nieletniego w rodzinie, któremu można sprezentować takie cudo :)

      Usuń
  6. Ja ogólnie jestem przeciwnikiem stwierdzenia "kiedyś było lepiej", kiedyś umierano przy porodzie, kiedyś jak dozylo się 35lat to było super, kiedyś uchwalono garnki z aluminium, w bolku i lolku - tej wspaniałej starej bajce dla dzieci, bohaterzy bawią się w dręczenie psa. Kiedyś wydawano książki gdzie w których mały miś rozrabia, ojciec krzyczy na matkę że ta rozpiescila synalka bo nie chce go bić, a to warunek dobrego wychowania, poczym sam przywala "smarkaczowi" i jest zły na matkę że za nią musi wychowywać a to obowiązek matek nie ojcow. Kiedyś było dużo złego. Ale tego się nie pamięta bo przecież nie będziemy demonizowac najlepszego okresu naszego życia. Nie było alternatywy więc gloryfikujemy to co było dobre, nadinterpretujemy to co było nijakie i zapominamy o tym co było źle. Jedyna różnica jest taka że dzisiaj wszystkiego mamy duzo. Dużo chłamu ale i dużo dobrego. Źle rzeczy łatwiej dostrzec, bardziej nami wstrząsają więc je bardziej zapamietujemy ale śmiem twierdzić że żyjemy w najwspanialszym dla nas okresie świata i tak, dążymy do samodestrukcji (robimy to od początku istnienia homo sapiens) ale jak się nie unicestwimy to każde pokolenie będzie miało coraz lepiej.

    OdpowiedzUsuń
  7. Dla mojej małej wybrałabym pewnie lalkę od Gaby, a dla siebie stworka Muchomorka :) Wszystkie pluszaki są świetne, ostatnio się zastanawiałam, czy dałabym rade takiego wykonać i stwierdzam, że jest to kawał ciężkiej pracy. Jak to trzeba dobrze obmyślić początkowo by to dobrze pozszywać! Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2014 ALE TU ŁADNIE , Blogger