Pastelowe wnętrze

19

Zobaczyłam wnętrze restauracji Hally's w Londynie i musiałam Wam je pokazać. Niby jest to miejsce spożywania posiłków, ale mnogość pomysłów, które można przenieść na grunt własnego mieszkania, warta jest prezentacji.

Przy okazji trochę się uzewnętrznię, ale tylko trochę, bo moja strefa komfortu, gdyby zacząć operować nomenklaturą geograficzną, bardziej niż ocean przypomina płytką kałużę. Pokażę Wam, niczym lekko wczorajszy Pan Stach - przewodnik, moje wirtualne królestwo. Pozanudzam, pomacham ręką na prawo i lewo, a na koniec pozwolę rozejść się w poczuciu dobrze spełnionego obowiązku.  

Bo to ma być takie moje miejsce w sieci, bez spinki, napinki. Adres, w który zanim klikniesz, robisz sobie kakao, bo przecież musisz trzymać w ręce coś ładnie pachnącego, co pozwoli Ci przebrnąć przez paplaninę domorosłej grafomanki. Dla mnie jest to miejsce, gdzie pokazuję światu pomysły, twórców i miejsca, jakie uznam za wartościowe, aby miały szansę wyjść z mojej głowy i nie robić w niej bałaganu. Wsadzam to wszystko w odpowiednie szufladki. Tak spokojnie, na luzie, tu nie ma być pompatycznie. To prywatna przestrzeń, do której z przyjemnością zapraszam, i jak całe moje życie, nie mama ona ściśle ustalonej wizji rozwoju. Nie w głowie mi targety, poszukiwanie grupy docelowej, nie mam ambicji pisać dla mas. Na blogu ma być jak na piwku z przyjaciółka, trochę paplaniny, kilka niefortunnych zwierzeń, potok słów i rozejście się chwiejnym krokiem do domu. 

Będzie przaśnie a zaraz potem elegancko, czasem minimalistycznie, ale nigdy przewidywalne. Cieszę się jak dziecko z każdego kliknięcia, ale nie będę siedzieć godzinami przed komputerem przetrząsając statystyki. Skoro mi jest tu dobrze, to wychodzę z założenia, że i Wam coś się spodoba. Bo w końcu mam coś co mogę nazwać pasją - tak to ładnie wygląda napisane, że aż powtórzę: PAJĄ. W pasji powstaje to miejsce i jak długo będzie ona motorem napędowym tego bloga, tak długo będzie on istnieć.

Znów musieliście przejść przez potok słów, nim obejrzycie ładne zdjęcia - wybaczcie, ale... to się będzie powtarzać. I dziękuję za te wszystkie "lajki", komentarze, kliknięcia, bo to jest Wasz trud współtworzenia tego miejsca. DZIĘKUJĘ! Uderzam w ckliwe tony, więc kończymy pisanie, zaczynamy oglądanie. Teraz Pan Stach będzie machał ręką.

Autorką zdjęć i dobrą duszą, która zgodziła się na ich publikację, jest Helen Cathcart. Fotografka prowadząca pełnego niesamowitych ujęć bloga Helly Belly.




Deski, z których zbudowany jest bar, to drewno używane do budowy rusztowań. Z tego samego materiału zbudowane są wszystkie półki. 


Biel, naturalne materiały i pastele - to nie miało prawa się nie udać.




Co zrobić z krzesłem, które posiada drobny mankament? Może użyć szpachli do drewna, a następnie pomalować ten fragment? 
Nie wiem jak samodzielnie można wykonać taką lampę, ale jak tylko wpadnę na pomysł, pierwsi się o tym dowiecie.





Mosiężny kinkiet i płytki z marokańskim wzorem - zestawieni idealne. 









Czytaj dalej »

Złote inspiracje DIY na zimowe dni

36

Przyszły sezon skąpany będzie w złocie. Skąd ten pomysł? Gdy Dulux kolorem nadchodzącego roku mianuje Złocistą Ochrę, wszystkie sklepy wnętrzarskie prześcigają się we wprowadzaniu złotych dodatków, to coś musi w tym być. Jestem bardzo ZA, ten kolor wprowadza we wnętrzu powiew retro i trochę "pazura". A ja o tym jak ten pazur można przenieść na grunt małżeński.

Spójrzmy prawdzie w oczy, nawet jak kochamy tych naszych facetów, to w końcu każdy z nich zrobi coś za co masz ochotę wydrapać mu oczy, lub co najmniej wyrzucić ubrania za okno i patrzeć jak zbiera je rozrzucone po chodniku. Ile razy oczami wyobraźni nie wycinałyście mu logo ukochanej drużyny z ukochanej koszulki? Wyobrażałyście sobie jak depczecie jego konsolę/laptopa/smartphone? Ciekawe jakie wydawałyby dźwięki w kontakcie z obcasem? No ile razy krwiożercze myśli przeleciały Wam przez te śliczne główki? 
A czasem wcale wiele nie trzeba, jedna skarpetka na podłodze za dużo, jeden wieczór zmarnowany, bo on "musi oglądnąć ten mecz", jeden brudny talerz za sofą, w który wdepnęłaś z rana, jedno "w tamtym wyglądałaś lepiej". I BUM! Eksplozja, fajerwerki, decybele! 
Jako, że zemsta najlepiej smakuje na zimno, mam dla Was Kochane inne rozwiązanie. Zduście w sobie wściekłość, ostudźcie emocje i przemalujcie coś w domu. Jak wiemy mężczyźni poza różem (na który maja alergię), nie pałają szczególną miłością do złota. No chyba, że jest to zegarek. Kupcie sobie w sklepie złotą farbę lub spray, a ja Was pokieruję w temacie jej optymalnego użycia. Tylko nie zwlekajcie za długo, bo jeszcze ubzduracie sobie, że wybuch złości mógł być wynikiem PMSu. Nic z tych rzeczy! Hormony hormonami, ale przecież ten talerz... skarpetki... same się na podłodze nie położyły.
Gdy już sobie przemalujecie wazon na złoto, włóżcie do niego różowe kwiaty i z zadowolenie patrzcie, jak Wasz samiec musi funkcjonować w tym ociekającym estrogenem wnętrzu.


Filiżanki malowane sprayem

Na blogu Poppytalk znajdziecie szybki sposób na poprawę wizerunku domowej zastawy. Wystarczy spray i taśma izolacyjna. I jak tu nie poczuć się glam?





Przybornik

Chelsea z Lovely Indeed "paprze" kubek złotą farbą - efekt jest zaskakujący, nawet dla mnie, a przecież przemalowywanie wszystkiego co się nie rusza kocham miłością prawdziwą.




Złote (a jakby inaczej) ramki

Szalona wariacja Marty z Bosego Domu na temat galerii ściennej i znów spray w natarciu.



Stary nowy obraz

Sarah z While They Snooze (jak życiowa nazwa bloga) zmienia stary obraz w ciekawą dekorację ściany. Tu będzie prawdziwe pole do popisu, bo polskie społeczeństwo jest doskonale zaopatrzone w pseudoartystyczne obrazki na ścianach. Jeden spacer na targ staroci lub wizyta w serwisie aukcyjnym i nasze dzieci mogą poczuć się jak artyści, a my jak koneserzy sztuki nowoczesnej. 




Drugie życie komody

Biała i złota farba, nowe uchwyty i autorka The Vault Files stała się posiadaczką całkiem gustownego mebla. Mężczyźni niekoniecznie będą piać z zachwytu.





Girlanda

No który facet ucieszyłby się z dyndającej mu tuż nad głową złotej girlandy? Święta idą, czas pomyśleć nad takim orężem. Anastasia Marie pokazuje krok po kroku jak taką wykonać.

Wszystkie zdjęcia w tym poście zostały wykorzystane za zgodą ich autorów.


A ja się pytam: Chcecie więcej złota, czy już wystarczy?


Czytaj dalej »

Pokój dziewczynki bez różu

26
Zastanawiam się jak wielki wpływ wywiera na nas kultura w jakiej żyjemy. W jaki sposób determinuje nasze gusta, sposób postrzegania świata, wrażliwość na piękno. A gdyby tak, już od najmłodszych lat, nie otaczać dziewczynek pudrowymi poduszkami, nie stroić je w różowe sukienki, zapomnieć o tandetnie wychudzonej lalce Barbie? Pozbawilibyśmy świat dziecka radości, czy wręcz odwrotnie?

Pod wpływem impulsu zamalowałam różowe ściany na biało. Spodziewałam się histerii, potoku łez, błagania o powrót ulubionego koloru. A tu... nic, spokój. Przywiązanie mojego dziecka do tego koloru wnętrza nie istniało, wyparowało wraz z jego brakiem. To nie otoczenie determinuje gust mojego dziecka, w największym stopniu mam na niego wpływ ja. To mnie trochę otrzeźwiło, zmobilizowało do zmian i poszukiwań. Róż nie wyparuje całkowicie, suma summarum, to całkiem ładny kolor, ale już nie zdominuje mojego myślenia. Nie poddam mu się, wyrzucę z siebie tą babską melancholię, której w pokoju dziewczynki, poddałam się całkowicie. Wynocha, można inaczej.


Zobaczcie jak pokój swojej 6-letniej córki urządziła Rikke Graff Juel. Dla mnie to pomieszczenie to kopalnia inspiracji, od koloru ścian po sprytne wykorzystanie szafek kuchennych.


Autorką tych przepięknych zdjęć jest Christina Kayser Onsgaard.





Szafa pochodzi z IKEA, ale proszę, zwróćcie uwagę na jej detale: nowe gałki i nóżki. Dwie niewielkie zmiany sprawiły, że mebel z sieciówki stał się niepowtarzalny.




Sprytne miejsce do przechowywania zabawek, to nic innego jak szafki kuchenne IKEA.



Na deser najlepsze: biurko z płyty meblowej, czyli z niepotrzebnego już boku szafki. Wparte jest na dwóch dużych kątownikach, które najwyraźniej sprostały zadaniu oparcia się wpływowi grawitacji i zawieszonego, na tej konstrukcji, ciałka. 

Widzicie przybornik? Podobny można wykonać samodzielnie, instrukcja TU.







Dodatki

Oto kilka dodatków do tego pokoju dostępnych w ofercie sieciowych sklepów wnętrzarskich i polskich marek.

Tekstylia


Czarno-biała poduszka H&M Home
Szara poduszka H&M Home
Ceglasta poduszka F&F Home
Narzuta niebieska VOX Meble
Różowy koc F&F Home




 Meble


Szary domek H&M Home
Lampka VOX Meble
Półka Belmam
Drewniane domki Kreatura
Drewniany aparat Manufaktura Miło
Gałki meblowe Domex
Krzesło IKEA
Druciany kosz VOX Meble
Biurko/stół IKEA




Dodatki

Kosz w pasy House Doctor
Kosz czarny H&M Home
Plakat ryby CYTRYNA design
Plakat Polar Bear Hancymonka
Kosz druciany H&M Home
Pudełko niebiesko-białe JYSK
Porcelanowy pojemnik H&M Home
Drewniana litera Decor Island
Niebieskie pojemniki IKEA
Białe pudełko IKEA



Na koniec przypominam jeszcze o konkursie.
Wystarczy napisać jedno zdanie i plakat od Hancymonki może być Wasz, na przykład powyższy z Polar Bear. Po szczegóły zapraszam TU.






Czytaj dalej »

KONKURS

19

Jakie to jest niesamowite! Mimo, iż pewnie z większością z Was nigdy w życiu nie będę mieć okazji porozmawiać "oko w oko", to mam wrażenie, że pomimo tego, mogę pochwalić się kilkoma fajnymi znajomościami. Widzę pasje, motywacje, pomysły i tą cząstkę osobowości, którą postanawiacie dzielić się z wirtualną przestrzenią. Internet pełen jest blogerów, twórców, rękodzielników, artystów, warto ich poznawać, obserwować. Za tymi ładnymi banerami, kolorowymi postami, dopracowanymi grafikami stoją ludzie z krwi i kości, nieśpiący po nocach, pracujący ciężko na swój sukces.  

Cieszę się, że z jedną z takich właśnie osób, mam okazję teraz współpracować. Chcę pokazać Wam cudowne, kolorowe plakaty, które po prostu zawróciły mi w głowie. To zdecydowanie bliska mi estetyka, delikatna forma i napisy, które wywołują uśmiech na twarzy. Spośród grafik można wybrać plakat lub specjalnie dedykowaną metryczkę. 


KONKURS

Jedna z obserwujących nas na Facebooku osób, będzie mogła wybrać plakat idealny dla siebie. Po szczegóły zapraszam do Hancymonki, ona wszystko wyjaśni najlepiej.




Oto kilka przykładów, co ta zdolna kobieta, potrafi zaprojektować, a Wy macie szansę wygrać:

 - metryczki:




- plakaty dla dzieci:







- plakaty nie tylko dla najmłodszych;






- plakat ślubny:




Teraz siup na profil Hancymonki - konkurs czas zacząć!




Czytaj dalej »

Monochromatyczny dom w Holandii

30

Szukam takich miejsc, mieszkań, domów, które są urządzone z pasją, po których widać jak wiele czasu i wysiłku wymagało ich dopracowanie. Taki dom odnalazłam w Holandii na blogu Aggy's Lifestyle. Zaproszę Was na chwilę do jej monochromatycznego świata, pełnego dodatków  wygrzebanych na targach staroci i własnoręcznie robionych ozdób. Ponieważ ten świat bardzo szybko się zmienia, warto być na bieżąco.


Pokój dzienny

Dużo bieli, mocny akcent w postaci czerni i odrobina pudrowego różu. Efektem jest estetyczne i stylowe, nieco jednak chłodne wnętrze. Zwróćcie uwagę na dodatki, jakimi na przykład jest stolik wykonany z wojskowej skrzyni, drabina, druciany kosz i znaleziony na pchlim targu regał. To są perełki, które w blogosferze szukam, na przekór lakierowanej płycie MDF. Rzeczy, przez jednych wyrzucane, a przez drugich odnawiane po to aby cieszyły oko.










Sypialnia

Idealna czarno-biała sypialnia. Bez udziwnień, wyszukanych dodatków oraz niepotrzebnych bibelotów, prosta przestrzeń do odpoczynku.




Domowe biuro

Aby zorganizować miejsce do pracy wystarczy prosty stolik, czarna farba tablicowa i kilka stonowanych kolorystycznie dodatków.





Kuchnia

Kwintesencja skandynawskiego stylu, biała kuchnia. 





Pokój dziecka

Pokój, który przechodził najwięcej metamorfoz, od pokoju niemowlęcia, poprzez miejsce do zabawy przedszkolaka, aby pod koniec stać się stylowym królestwem małej damy. Aggy uwielbia zmieniać swoją przestrzeń, dodatkowo pokój dziecka musi wraz z nim "dorastać", więc pole do popisu mama Noor, miała ogromne.

  








Świąteczna atmosfera

Skoro sezon przedświąteczny, co roku zaczyna się coraz wcześniej, chyba nie będziecie mieć pretensji, gdy zaprezentuję Wam kilka pomysłów na dekoracje w wykonaniu Aggy. Zwyczajowo powinno się poczekać do Wszystkich Świętych, ale to już przecież za dwa tygodnie zacznie nas atakować z każdej strony "Last Christmas", więc zacznijmy się przyzwyczajać.






Wszystkie zdjęcia, zostały dodane za zgodą ich autora - Aggy's Lifestyle.


Na koniec mam mały cynk:
Będzie konkurs! Aby go nie przegapić proponuję naciśnięcie kciuka na stronach Ale Tu Ładnie i Hancymonka, tam będziemy, już niedługo, informować Was o szczegółach. 



Czytaj dalej »
Copyright © 2014 ALE TU ŁADNIE , Blogger