Błękitna przestrzeń

15

Zręczne żonglowanie rożnymi stylami to charakterystyczna cecha domu Monica. Dzięki konsekwencji kolorystycznej właścicielka unika wrażenia nieładu i przypadkowości. Dziś wraz z Tyrifryd zapraszam dziś do mroźnej Norwegii, gdzie niepodzielnie króluje błękit.


Salon

Błękit, biel i naturalne drewno, to baza kolorystyczna tego miejsca. Odrobina żółtego, złota i marokański akcent w postaci lamp sprawiają, że wnętrze jest niepowtarzalne i przytulne zarazem.








Właściciele domu przemalowali panele ścienne na niebiesko, poniżej zdjęcia sprzed metamorfozy. Zmiana z dobrego na lepsze.




Kuchnia






Sypialnia





Domowe biuro





Pokój córki


To zaskoczenie, bo na pierwszy rzut oka można pomyśleć, że pokój z taką fototapetą powinien należeć do chłopca. Monica ma córkę, która ma bardzo dojrzały gust i doskonale wiedziała jak powinien wyglądać jej pokój. Ta dziewczyna ma charakter.



Dom Monica to dowód na to, że nie musimy trzymać się jednego utartego stylu, aby dom wyglądał dobrze. W harmonii obok siebie mogą "żyć" skandynawska prostota w postaci naturalnych materiałów, dodataki vintage i odrobina egzotyki, w mieniących się kolorami lampach. 
Koniecznie zajrzyjcie na blog tyrifryd.blogspot.no w poszukiwaniu inspiracji.






W stylu wnętrza


Kilka dodatków, które pasują do niebanalnego domu Monica, dostępne w rozsądnych cenach.

Lampa wisząca - Sharda Home
Świeczki miętowe - SFMeble
Drewniane skrzynki - First Room
Granatowa poduszka - Ikea
Świeczniki - Sharda Home
Stolik - Jysk




15 komentarzy:

  1. Bardzo oryginalne mieszkanie.
    Miłego dnia życze.

    OdpowiedzUsuń
  2. O kurcze, do domu do którego się przeprowadzam są właśnie takie same panele na ścianach jak tu. Myślałam żeby je zerwać, ale to duży wkład finansowy. Pomalowanie ich na taki pastelowy kolor to świetny pomysł :)
    Mój blog Ma i Bla
    przy okazi zapraszam do siebie na rozdanie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Maluj,maluj. Ja swoje porady o panelach na ścianach przedstawiam wkrótce ;)

      Usuń
    2. Też głosuję za malowaniem!

      Usuń
  3. Ja błękit lubię ale w dodatkach, nie na ścianach - mam uraz po tym jak jeszcze całkiem niedawno w wielu domach królowały kolorowe ściany i u nas były to różne błękity brrr.... No ale akcentom kolorystycznym w pieknych pastelowych odcieniach, także niebieskich mówię TAK. Taki fotel, chlebak, poduchy chętnie przygarnę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli chodzi o kolory ścian to częściej spotykałam się z beżami i zieleniami, może przez to niebieski mnie do siebie nie zraził.
      Królestwo pięknych dodatków :)

      Usuń
  4. Nigdy nie zrozumiem, jak ludzie mogą mieć takie ładne domy...

    Hahaha ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Dla mnie błękit kojarzył się z zimnym kolorem, a tu proszę stonowanie, ale przytulnie i przyjemnie.
    Pozdrawiam, M.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aż się ma ochotę człowiek rozsiąść i poprosić o herbatę :)

      Usuń
  6. Jestem u Ciebie pierwszy raz i bardzo mi się podoba, zostaję na dłużej po inspiracji moc:)
    Zapraszam również do siebie może i moje klimaty przypadną Ci do gustu:)
    http://takpoprostudom.blogspot.com/
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  7. to wnętrze jest takie....sielskie, ciepłe, rustykalne. Przyjemne bardzo. :)

    OdpowiedzUsuń
  8. bajecznie piękne wnętrza i boazeria jako królowa dekoracji <3

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2014 ALE TU ŁADNIE , Blogger