Pokój dziewczynki bez różu

16
Zastanawiam się jak wielki wpływ wywiera na nas kultura w jakiej żyjemy. W jaki sposób determinuje nasze gusta, sposób postrzegania świata, wrażliwość na piękno. A gdyby tak, już od najmłodszych lat, nie otaczać dziewczynek pudrowymi poduszkami, nie stroić je w różowe sukienki, zapomnieć o tandetnie wychudzonej lalce Barbie? Pozbawilibyśmy świat dziecka radości, czy wręcz odwrotnie?

Pod wpływem impulsu zamalowałam różowe ściany na biało. Spodziewałam się histerii, potoku łez, błagania o powrót ulubionego koloru. A tu... nic, spokój. Przywiązanie mojego dziecka do tego koloru wnętrza nie istniało, wyparowało wraz z jego brakiem. To nie otoczenie determinuje gust mojego dziecka, w największym stopniu mam na niego wpływ ja. To mnie trochę otrzeźwiło, zmobilizowało do zmian i poszukiwań. Róż nie wyparuje całkowicie, suma summarum, to całkiem ładny kolor, ale już nie zdominuje mojego myślenia. Nie poddam mu się, wyrzucę z siebie tą babską melancholię, której w pokoju dziewczynki, poddałam się całkowicie. Wynocha, można inaczej.


Zobaczcie jak pokój swojej 6-letniej córki urządziła Rikke Graff Juel. Dla mnie to pomieszczenie to kopalnia inspiracji, od koloru ścian po sprytne wykorzystanie szafek kuchennych.


Autorką tych przepięknych zdjęć jest Christina Kayser Onsgaard.





Szafa pochodzi z IKEA, ale proszę, zwróćcie uwagę na jej detale: nowe gałki i nóżki. Dwie niewielkie zmiany sprawiły, że mebel z sieciówki stał się niepowtarzalny.




Sprytne miejsce do przechowywania zabawek, to nic innego jak szafki kuchenne IKEA.



Na deser najlepsze: biurko z płyty meblowej, czyli z niepotrzebnego już boku szafki. Wparte jest na dwóch dużych kątownikach, które najwyraźniej sprostały zadaniu oparcia się wpływowi grawitacji i zawieszonego, na tej konstrukcji, ciałka. 

Widzicie przybornik? Podobny można wykonać samodzielnie, instrukcja TU.







Dodatki

Oto kilka dodatków do tego pokoju dostępnych w ofercie sieciowych sklepów wnętrzarskich i polskich marek.

Tekstylia


Czarno-biała poduszka H&M Home
Szara poduszka H&M Home
Ceglasta poduszka F&F Home
Narzuta niebieska VOX Meble
Różowy koc F&F Home




 Meble


Szary domek H&M Home
Lampka VOX Meble
Półka Belmam
Drewniane domki Kreatura
Drewniany aparat Manufaktura Miło
Gałki meblowe Domex
Krzesło IKEA
Druciany kosz VOX Meble
Biurko/stół IKEA




Dodatki

Kosz w pasy House Doctor
Kosz czarny H&M Home
Plakat ryby CYTRYNA design
Plakat Polar Bear Hancymonka
Kosz druciany H&M Home
Pudełko niebiesko-białe JYSK
Porcelanowy pojemnik H&M Home
Drewniana litera Decor Island
Niebieskie pojemniki IKEA
Białe pudełko IKEA



Na koniec przypominam jeszcze o konkursie.
Wystarczy napisać jedno zdanie i plakat od Hancymonki może być Wasz, na przykład powyższy z Polar Bear. Po szczegóły zapraszam TU.






16 komentarzy:

  1. Ehh...przed nami urządzanie pierwszego pokoju dla mojej czterolatki, do tej pory miała na własność zaledwie kącik ale do końca roku chcemy się przeprowadzić więc będzie okazja się wnętrzarsko wykazać ;) Gdy idziemy do naszego nowego domu i Hania przedstawia mi swoje wizje, to robi się bardzo różowo. Mam nadzieję, że uda się wypracować jakiś estetyczny kompromis. No zobaczymy :) Piękny pokój nam pokazałaś, a ta ściana z biurkiem i oknami jest urzekająca. Lubię takie proste rozwiązania.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kompromisy, przy negocjacjach z dzieckiem, nigdy nie są łatwe do wypracowania. Masz rację, że prostota jest najlepsza, i ja zaczynam się do niej przekonywać. Koniec szaleństw, bo te wszystkie moje pomysły w jednym małym pokoju, zaczynały wyglądać kuriozalne :)

      Usuń
  2. Kocham Cię za to, że chce Ci się wyszukiwać te cacuszka i sklejać z nich moodboardy!

    Pokój zajebisty, szczególnie ten odcień niebieskiego mnie zachwyca. I retro mebelek <3 Zdjęcia boskie - czyżbyś dalej trwała w postanowieniu, wiesz którym? Ciekawa jestem, czy to się udaje...

    Miłego weekendu!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiesz ile frajdy daje mi to dłubanie w Photoshopie... ! Kupa pracy, ale aż się cieszę jak potem oglądam swój post ;).
      Trwam w postanowieniu - pełen legal. Nie jest łatwo, ale uparłam się.
      Trzymaj się zdrowo

      Usuń
  3. Super! Jak przeglądam różne strony, w myślach układam moodboardy, wybieram kolory, jakoś tak instynktownie szłam w kierunku tych tonacji zaproponowanych powyżej... Wygląda świetnie, kapitalnie wręcz, nienachalnie... Heh, teraz tylko trzymać kciuki, żeby mieszkanie z wydzielonym pokojem dla Małej się znalazło i mogę szaleć :P

    Dzięki za inspiracje!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Powodzenia w poszukiwaniach lokum, będziesz mieć zabawę przy urządzaniu dwóch pokoików. Fajnie, że taki zgaszony błękit przypadł Ci do gustu :)

      Usuń
  4. Super! cudeńko.. Ten niebieski ..ach..i te meble i wszystko razem.. Mega!

    OdpowiedzUsuń
  5. Piękny pokoik! Oj czasami żałuję, że nie jestem już dzieckiem :)
    Pozdrawiam, M.

    OdpowiedzUsuń
  6. Wspaniały, nie przytłaczający, ma przestrzeń do rozwoju. Coś w tym jest,że otoczenie narzuca pewne trendy.... stąd u nas panuje raczej tzw, jarmark i brzydkie żyrandole pod sufitami .-)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo tu się ścierają dwa trendy - z jednej strony chcemy uporządkowanej przestrzeni, skłaniającej do nauki i kreatywności, a z drugiej pogniemy otaczać dziecko pięknymi przedmiotami, własnymi pomysłami i ciężko jest w tym ozdabianiu wyhamować. Dlatego ten błękit wydaje się takim kojącym rozwiązaniem całym różowo-cekinowym dziewczęcym świecie.
      Pozdrawiam również :)

      Usuń
  7. Piękności <3 bardzo miło się patrzy na takie smaczne wnętrze. Moje dziewczynki nie mają różowych pokoi i bardzo dobrze nam z tym. U starszej rządzi biel, fiolet i srebro, u młodszej biel i szmaragd z kolorowymi dodatkami ( co by dwulatce nie było zbyt nudno). Wszyscy odwiedzający nasze podwoje są zawsze zaskoczeni brakiem "barbiowych" kolorów, dodatków. Wystarczy, że w sklepach z dziecięcą odzieżą róż bije pp oczach ;-)

    OdpowiedzUsuń
  8. Dziękuję za tą inspirację, pokażę mojej córce, która w wieku 8 lat postanowiła pożegnać róż, ale wciąż żyje fioletem... jednak gdy postawimy na niebieski to może da się przekonać:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Najbardziej zachwyciła mnie podłoga... *włazi do torby, ale co poradzi, że wielbi drewniane podłogi*

    OdpowiedzUsuń
  10. Podrzucam link do firmy, która oferuje właśnie nóżki, przepiękne uchwyty i ciekawe fronty do mebli Ikea, może ktoś chciałby takie dla siebie :) mnie urzekły a nie widzę w spisie dodatków :)
    http://www.superfront.com

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2014 ALE TU ŁADNIE , Blogger