Jak tapetować i nie zwariować

26
Nie będę zgrywać mistrza tapetowania, choć w moim mieszkaniu tapety są położone idealnie równo. Nie będę opowiadać jaki to banał i łatwizna, gdy nie potrafiłabym równo dociąć żadnego brytu. Za to świetnie przy tym asystuję, pomagam i mieszam klej. Obserwowałam mojego domowego mistrza przy pracy i jestem gotowa zdać relację ze sposobu jego pracy.



Do tapetowania, poza narzędziami i oczywiście tapetą, niezbędne są odpowiednie cechy charakteru: spokój, opanowanie, dokładność. Trzeba też mieć w sobie dużą dozę ignorancji na fochy i napady paniki swojego pomocnika - w tym przypadku mnie - to wszystko to posiada mój mąż. Człowiek, którego indiańskie imię to Ten Który Nigdy Nie Podniósł Brwi, na drugie ma Zen, a symetrię uwielbia na równi z oglądaniem meczy. Partner idealny do życia, ale przy układaniu tapety te cechy mają równie fundamentalne znaczenie.

Gdy już sobie wyjaśniliśmy, że tapetowanie to sport dla dokładnych i spokojnych, możemy przejść do kwestii technicznych.

TAPETA
Jestem zdania, że jest z nią jak z suknią ślubną - trzeba się zakochać. To będzie wzór, który zamieszka z nami kilka lat, nie może się opatrzeć po miesiącu, swoją tapetę trzeba szczerze pokochać. Zachwycać się nią codziennie, bo wzór nie może męczyć, przytłaczać, być nijaki. Najlepiej poprosić w sklepie o próbkę, lub udać się do salonu obejrzeć ją na żywo, poszukać tego wzoru w gotowych już pomieszczeniach. Wzorów jest szalenie dużo, dlatego można najpierw przeprowadzić gruntowne poszukiwania, zastanowić się i wybrać Tą Jedyną.
Rodzaj tapety najlepiej skonsultować ze specjalistą, czyli zadzwonić do sklepu, w którym się zamawia. Na prawdę nie bójmy się kontaktu z drugim człowiekiem, powiedzmy jaką mamy ścianę, czego oczekujemy, dajmy sprzedawcy/producentowi sobie pomóc.

Moja siostra zakochała się we wzorze tapety firmy Eijffinger, z kolekcji Carmen.




KLEJ
To samo co powyżej, mogę przepisać tu wszystkie informacje z internetu, o składzie i wadze tapet, o odpowiednich klejach, ale NA PRAWDĘ najlepiej o to zapytać w sklepie, w którym zamawiamy. Możemy go otrzymać wraz z zamówieniem, lub wiedzieć na co zwrócić uwagę kupując w budowlanym.

NARZĘDZIA
Czyli to co jest niezbędne, żeby w trakcie pracy nie zapłakać rzewnie:
- nożyk do tapet - podstawa podstaw,
- wałek/pędzel i korytko do przelania gotowego kleju,
- wiaderko do rozmieszania kleju,
- linijka kątowa - bardzo ułatwia pracę,
- podkładka, na której można docinać bryty - u nas sprawdził się cienki kawałek sklejki,
- ścierka, a najlepiej dwie - jedna czysta do dociskania tapety druga do ścierania nadmiaru kleju.
- ołówek do znaczenia brytów,
- poziomica.

I to są rzeczy, które warto przygotować sobie wcześniej, żeby w popłochy nie szukać na przykład ścierki, gdy pierwszy kawałek tapety jest gotowy do przyklejenia.

ETAPY PRACY

Przed przystąpieniem do pracy oceniamy stan ścian, gdy jest potrzeba wcześniej szpachlujemy ubytki. Ściana musi być gładka. Sprawdzamy też czy sufit nie jest krzywy, czasem jest to nawet kilka centymetrów różnicy poziomu.
Warto odkręcić listwy podłogowe (jeśli jest taka możliwość), wykręcić i zabezpieczyć gniazdka.

1. Organizujemy sobie dużo przestrzeni, która będzie potrzebna na rozłożenie tapety, przycięcie jej i dopasowanie wzoru.
2. Przycinamy pierwszy pasek z zapasem, najlepiej 5 cm (minimum), to daje więcej komfortu psychicznego i nie raz nam uratowało nam życie.
3. To będzie nasz D1, każdy pasek podpisujemy na dole ołówkiem - patent szwagra z numeracją brytów jest mistrzostwem świata.
4. Gdy wzór wymaga spasowania, rozwijamy kolejny pasek, pasujemy wzór i docinamy.
Tu kilka słów komentarza: docina zawsze najspokojniejsza i najdokładniejsza osoba w okolicy. Trzeba to zrobić bardzo dokładnie, bo przy klejeniu nie ma czasu ani miejsca na pomyłki. Linijka kątowa jest tu nieocenioną pomocą, zaznaczamy dzięki niej linię cięcia, i docinamy ostrym nożykiem.
5. Do pierwszego paska pasujemy drugi, do drugiego trzeci i tak dalej. Każdy opisujemy z tyłu, żeby uniknąć pomyłek.
6. Dobrym patentem jest zagruntowanie ściany klejem - jeśli oczywiście ten rodzaj tapety i kleju tego wymaga. Nasz zdecydowanie lepiej przywierała.
Teraz zaczyna się prawdziwa jazda:
7. Smarujemy pierwszy bryt klejem (nie żałujemy) i przyklejamy. Powoli i dokładnie, ale też bez zbytniej opieszałości, bo klej schnie. Należy sprawdzać poziomicą czy pasek wisi idealnie pionowo.
8. Kleimy zawsze od góry, powoli dociskając tapetę do ściany, wygładzamy nierówności czystą ściereczką.
9. Każdy kolejny pasek wymaga precyzji, jeśli bryty są dobrze docięte to wzór nachodzi na siebie, ale i tak trzeba pilnować , żeby nie powstawały kilkumilimetrowe przesunięcia, lub szpary. Tu są potrzebne dwie osoby, nie wierzę że można to dobrze zrobić w pojedynkę, bez szkód dla psychiki.

Staramy się jak najmniej docinać na ścianie, to znaczy że ostatni pasek woleliśmy dociąć po długości na ziemi, niż robić to na ścianie. Szczerze mówiąc nie wiem co na ten temat sądzą fachowcy, ale u nas to się sprawdza najlepiej. Na koniec nadmiar tapety docinamy do listw podłogowych, w razie potrzeby podklejamy jeśli gdzieś klej nie do końca "chwycił" i czekamy aż wyschnie.

Tyle i aż tyle. Najgorszy jest pierwszy raz, a ponieważ z tapetami jest jak z tatuażami - na jednym się nie poprzestaje - to przy kolejnej ścianie będzie już o niebo łatwiej.






Efekt przed i po:



Na koniec kilka wyjątkowo ciekawych wzorów, które wpadły mi w oko podczas poszukiwań tapety:

1 / 2 / 3 / 4 / 5 / 6

Post powstał dzięki współpracy ze sklepem tapety-sklep.com
Zachęcam do kontaktu ze sklepem w razie pytań, profesjonalizm to ich drugie imię.

26 komentarzy:

  1. Bardzo przydatne wskazówki i porady. Tapetowanie to nie taka prosta sprawa.

    OdpowiedzUsuń
  2. Super efekt, który chyba nigdy się nie znudzi! Najchętniej robiłabym codziennie home office :) dzięki siostra za przekonanie mnie to tapety!

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękne. Uwielbiam tapety, ale przy tapetowaniu jednej ściany prawie rozwiedliśmy się ze starym. Tak więc teraz muszę poszukać innego mistrza do tapet. A korcą mnie jak licho. Tyle teraz pięknych wzorów.

    OdpowiedzUsuń
  4. warto też wspomnieć o tym, że białe listwy podłogowe takie jak u ciebie są najlepsze do tapet i zdecydowanie odradza się stosowanie tych imitujących drewno :D listwa przy okazji zamaskuje nierówno dociętą tapetę przy podłodze ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja zwariowałam przy moim pierwszym tapetowaniu :( Drugi raz był o wiele lepszy!

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo przydatne wskazówki, wiele osób ma problem z odpowiednim nakładaniem tapet.

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja zakupiłem fototapetę do salonu. Nie lubię mieć obrazów na ścianach, a krajobraz w dużym formacie sprawdza się świetnie.

    OdpowiedzUsuń
  8. Sama ostatnio tapetowałam ścianę w sypialni. Zamarzylam sobie wzór na ścianie za węzgłowiem łóżka i postanowiłam położyć tapetę. Tapetowanie nie było takie straszne jak mi się wydawało chociaż tapetowałam dopiero pierwszy raz:
    wybrałam dobrej klasy tapetę
    wybrałam dobry klej
    jak również obejrzałam sobie kilka filmików na youtubie (polecam zanim zabierzecie się za to samodzielnie bo nie jest to wbrew pozorom takie proste jak moze się wydawać).

    Tapeta ma mocny wzór, początkowo myślałam aby położyć ja na wszystkich ścianach, potem jednak uznałam, ze będzie to jednak przytłaczajace.

    OdpowiedzUsuń
  9. Tapety to fajne i efektowne rozwiązanie

    OdpowiedzUsuń
  10. Przyjemnie sie czyta tego bloga polecam bo jest tu wiele ciekawych i przydatnych informacji.

    OdpowiedzUsuń
  11. Myślę, ze dużo tutaj zależy od tego jakiej jakosci jest tapeta jaka kładziemy. Zdecydowanie lepiej kładzie się tapety dobrej jakości oraz flizelinowe niz tapety papierowe. W salonie mam tapete na flizelinie i kładzenie nie było takie trudne.W sypialni natomiast mam tapetę delikatną papierową, która kupilam z uwagi na jej wyglad i myślałam, ze zwariuję jak ja kładłam na ścianie.

    A i sprawiłam sobie niedawno bardzo podobny narożnik do tego na pierwszej fotografii Również jest w odcieniu jasnej szarości. Wydawało mi się, ze będzie problematyczny w utrzymaniu w czystości ale wbrew pozorom nie ma z nim wielu problemów.

    OdpowiedzUsuń
  12. mnie właśnie czeka tapetowanie co prawda nie w domu a w moim salonie beauty - już mi się gorąco robi jak sobie pomyślę, że może coś nie wyjść jak należy :D ale posłucham Twoich rad i dam z siebie wszystko :D

    OdpowiedzUsuń
  13. Polecam tego bloga wiele jest tutaj przydatnych informacji!

    OdpowiedzUsuń
  14. To prawda, że tapetę trzeba po prostu pokochać… dlatego tak ważny jest jej przemyślany wybór… Odkąd trafiłam na ten sklep internetowy z tapetami https://stylo-dom.pl/ wprost nie mogę się zdecydować. Podobają mi się zarówno klasyczne jak i orientalne tapety…a wybór ich jest naprawdę ogromny…

    OdpowiedzUsuń
  15. Super pomysły oraz atrakcyjny blog!

    OdpowiedzUsuń
  16. Jedyny taki blog w necie! pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  17. According to Stanford Medical, It's really the one and ONLY reason women in this country live 10 years more and weigh on average 19 kilos less than us.

    (Just so you know, it is not about genetics or some secret-exercise and EVERYTHING around "how" they eat.)

    P.S, What I said is "HOW", and not "what"...

    Tap this link to determine if this easy test can help you decipher your true weight loss potential

    OdpowiedzUsuń
  18. Przemyślany remont to podstawa. Całość wygląda bardzo dobrze, fajnie i elegancko wyglądający salon.

    OdpowiedzUsuń
  19. Tapetowanie nie jest wcale takie straszne.

    OdpowiedzUsuń
  20. Super poradnik jak poradzić sobie z tapetowaniem. Wszystko jest możliwe jak widać

    OdpowiedzUsuń
  21. Temat artykułu przekonał mnie do jego przeczytania. Jeśli twierdzisz, że nie jesteś mistrzynią tapetowania to muszę Ci powiedzieć, że efekt końcowy jest świetny. Ja nie wiem czy sama odważyłabym się wziąć za to. Trafiłam do Ciebie bo też przymierzam się do „małych” zmian w moim mieszkaniu. Kuchnia jest już gotowa i właśnie przymierzam się do aranżacji jadalni. Super pomysły i trendy wnętrzarskie 2020 roku znalazłam też na stronie Kronosfera: <a href="http://kronosfera.pl/blog/”>http://kronosfera.pl/blog/</a> Są tam fajne propozycje co do podłóg w mieszkaniu. Super, że dziś w tak łatwy sposób można się zainspirować, wystarczy tylko wejść na internet ;)

    OdpowiedzUsuń
  22. Temat artykułu przekonał mnie do jego przeczytania. Jeśli twierdzisz, że nie jesteś mistrzynią tapetowania to muszę Ci powiedzieć, że efekt końcowy jest świetny. Ja nie wiem czy sama odważyłabym się wziąć za to. Trafiłam do Ciebie bo też przymierzam się do „małych” zmian w moim mieszkaniu. Kuchnia jest już gotowa i właśnie przymierzam się do aranżacji jadalni. Super pomysły i trendy wnętrzarskie 2020 roku znalazłam też na stronie Kronosfera: http://kronosfera.pl/blog/ Są tam fajne propozycje co do podłóg w mieszkaniu. Super, że dziś w tak łatwy sposób można się zainspirować, wystarczy tylko wejść na internet ;)

    OdpowiedzUsuń
  23. wygląda to super! fajne pomysły!

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2014 ALE TU ŁADNIE , Blogger