Najlepsza motywacja

19

Mogłabym zachęcać do majsterkowania, malowania i dekorowania przestrzeni, na różne sposoby:

JAK TRENERKA FITNESS:

To jest Twój dzień! Dzień, w którym weźmiesz wałek do ręki, i przeciągniesz nim po ścianie. Pamiętaj, że najważniejsze jest zacząć, nikt nie zrobi tego za Ciebie. Więc dalej mój DIY-świże, pokażmy światu co znaczy zmienić swój dom. Sezon rodzinnych grilli i urodzinowych przyjęć, już niedługo się zacznie. Wkrocz w niego z nową energią, nowym nastawieniem i nową półką. Nie rezygnuj z małych przyjemności, ale zawsze miej z tyłu głowy, że balkon sam się nie obsadzi, a poduszka nie uszyje. Do boju!
Teraz tylko kup moje dvd/program dla majsterkowiczów/rękawice do pielenia, i można zacząć działać nad nową sobą, nową ścianą, nowym życiem. 


JAK ANTENOWY KUCHARZ:

Gdy rok temu tym korytarzem przechadzał się pewien sąsiad, nie spodziewał się jeszcze, że dokona się tu taka rewolucja. Rewolucja koloru i faktur. A przecież jeszcze chwilę temu to pomieszczenie prezentowało obraz nędzy i rozpaczy. Te brązy, nie zwiastowały niczego dobrego i wprawiały w depresję wszystkich odwiedzających. Dlatego teraz odpalając kuchenkę i przygotowując krewetki w Tokaju, spoglądam nieśmiało w stronę burych do niedawna ścian.

/lub/

Biezieś jedyn wałek i moczyś go w tym... no.. farbiee. Potem długim ruchem pociągaś ścianą i czekasz aż wyschniie. I to tyle rewolucja. Prosto, fajno i idealne na lato.



INNA DROGA

Poznajesz w sieci kreatywnych ludzi, pełnych pasji, z syndromem niespokojnych rąk. Obserwujesz z zafascynowaniem jak ich umysły wymyślają wspaniałe rzeczy i myślisz sobie: przecież to nie są kosmici. Nie mają nadnaturalnych mocy, tylko otwartą głowę i skłonność do ryzyka. Malują, zmieniają i świetnie im to wychodzi. Więc dlaczego nie ja?
No właśnie, dlaczego?



@fototereza

Teresa jest w trakcie zmian w pokojach swojej dwójki dzieci. Lampa ze słomek? Nowe uchwyty do komody? Kosz na zabawki? Na jej Instagramowym koncie pojawiają się nowe pomysły, a ja jestem coraz bardziej ciekawa efektu finalnego. Przestałam już nadążać za jej pomysłami, którymi zapełnia swoje miejsce w sieci. Gdy zapał do zmian stygnie i szukamy inspiracji, warto tam zajrzeć.
"Córka marzy o leśnym pokoju"... a mama to marzenie spełniła. Fantastyczna, oryginalna, czyli najlepsza zachęta do poszukiwania własnych pomysłów. Pokoje dziecięce to miejsca, gdzie naprawdę można poszaleć, więc dlaczego nie lampa z mchu?





Mistrzem motywacji na pewno nie zostanie osoba, która od miesiąca nie mogła zmusić samej siebie do opublikowania nowego postu, ale zachęcam do obserwowania poczynań dziewczyn. Czasem niewielka zmiana, nowy kolor, upolowany za bezcen staroć, mogą dać dużo satysfakcji. Do tego nie są potrzebne duże pieniądze, tylko otwarta głowa i chęć do eksperymentowania.

19 komentarzy:

  1. dzień po małym spięciu może poprawić tylko taki wpis, bardzo dziękuję :) myślę, że motywacja taka , kiedy kots nas zauważy jest najlepsza:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to miło mi, że poprawiłam Ci humor. Pisałam ten post miesiąc, sama siebie nie potrafiąc zmotywować do działania ;)

      Usuń
  2. Świetny wpis i daje do myślenia. Sami dla siebie powinniśmy być motywacją i doceniać swoje JA na każdym kroku, przede wszystkim za to, co już przeszliśmy ;) świetny pomysł na "żywą" lampę ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lampa daje czadu!Absolutnie się z tym zgadzam. Fajnie, że są ludzie, który energię przekłuwają w tak kreatywny sposób. Dzięki za komentarz!

      Usuń
  3. Świetnie napisane;) Chcieć to móc, choć czasem samo chcieć nie wystarcza;)Mnie ostatnio energia rozsadza, ale obaczymy na ile mi starczy sily;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moja przygoda z blogowaniem rozpoczęła się w dość ciężkim momencie życia, nie ta praca, nie ta płaca, coraz większe poirytowanie faktem, że coś mi w życiu zawodowym nie idzie. Wkręciłam się tak w DIY, że po chwili okazało się, że mam całkiem fajną odskocznię, która daje mi dużo satysfakcji. Nie wiem na ile to się tyczy innych ludzi dłubiących i poprawiających swoje wnętrza, ale mi dało strasznego kopa do działania i finalnie zmieniłam pracę, zorganizowałam swoje życie, a majsterkowanie jest teraz hobby, które daje mi dużo satysfakcji. Tak że mam nadzieję, że choć trochę zarażę tym innych, zwłaszcza, że jak widać w tym poście jest dużo ciekawych osób, którymi można się inspirować

      Usuń
  4. U mnie chyba takiej wewnętrznej motywacji jest za dużo. Przerasta ona moje umiejętności. Ale co tam, że kwietnik trochę krzywo pomalowany, grunt, że zmienił kolor ;) Super polecenia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lubię takich ludzi :) też się ma ochotę człowiek farbą upaprać

      Usuń
  5. ta lampa z mchu jest po prostu świetna!!! ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo fajny wpis :D Trafiłaś w dziesiątkę! :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Kurczaki, ta lampa to mega pomysł!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. PS. A Pascalem mnie rozbroiłaś :D

      Usuń
    2. A mój mąż nie zrozumiał o co chodzi z Pascalem, chciał mi błędy poprawiać nadgorliwiec :)

      Usuń
  8. Lampa jest niesamowitym pomysłem! wygląda rewelacyjnie, nie mogę przestać podziwiać :)
    pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A na Twoim suficie nie prezentowała by się dobrze? Sama mam ochotę na taką

      Usuń
  9. Wszystkie pomysły piękne, ale lampa absolutnie zdobyła moje serce :). Brawo Karolina !

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2014 ALE TU ŁADNIE , Blogger