Oswajanie szarości

38

Szary nie jest depresyjny, nie jest mdły, wśród szarych ścian żyją szczęśliwe dzieci. Szarość jest klasycznie piękna, stanowi doskonałe tło dla innych kolorów. Sprzyja wyciszeniu, ale też pozwala na eksperymenty w dodatkach. Zapraszam po dowody...

Szarość to najdoskonalszy kolor świata.
Gdyby był potrawą byłby sosem pasującym do każdego dania.
Gdyby był sukienką tuszowałby "boczki" i pasował do każdych butów.
Gdyby był osobą, byłby kolegą, który na imprezach opowiada najlepsze dowcipy, ale wie kiedy się zamknąć, gdy temat schodzi na politykę.
Jako sport byłby popularny, niskobudżetowy i nie powodował zadyszki. 
Gdyby miał być zwierzątkiem, to byłby kotkiem załatwiającym się do kuwety z mięciutką sierścią, która nie wywołuje alergii.  
A gdyby miał być krajem, to jego mieszkańcy byliby milsi niż ciocia Stasia z Klanu, a zarazem bardziej eleganccy niż komisarz Szacki. 
Jako przyjaciółka szarość miałaby przy sobie zawsze pudełko czekoladek i pięć centymetrów więcej w biodrach. 

Tak poważnie, to szarość ma taką cudowną cechę, że nie ma wpływu na emocje, więc we wnętrzach można ją dozować w dowolnych ilościach. Nie rozprasza ucznia, nie pobudza przedszkolaka, ale też wbrew powszechnej opinii, nie jest depresyjna. Szarość jest klasyczna, zresztą oceńcie sami.

Cztery stonowane pokoje chłopców, z których inspiracje można czerpać pełnymi garściami. Spokojna kolorystyka, ciekawe dodatki i pełne pasji mamy, które dla swoich małych rycerzy budują bezpieczną i kreatywną przestrzeń. Zachęcam do klikania w linki pod zdjęciami.


LEŚNA TAPETA

Instagramowy profil @krolka_s zachwyca od pierwszego wejrzenia. Minimalizm, delikatne szarości i ta komoda. Królowa komoda. Karolino, mam tylko jedną uwagę: więcej zdjęć proszę, bo czuję niedosyt. 






KRÓLESTWO JASIA

Na zdjęciach Kamili @k7909 możemy oglądać jej piękne urządzone, jasne mieszkanie. Moją uwagę zwrócił pokój Jasia, w którym wprawdzie nie ma szarości, ale białe wnętrze okraszone czarnymi dodatkami, jak najbardziej wpasowuje się w tematykę postu.







KOPALNIA POMYSŁÓW 

Blog Małgosi domwkadrze.pl kipi od dobrych pomysłów, również tych które można zastosować w pokojach dzieci. Kubusiu, gratuluję utalentowanej mamy!






DWÓCH PRZYSTOJNIAKÓW

Monia na swoim blogu krainskamonika.pl recenzuje książki, pokazuje pomysły na kreatywne zabawy, bawi i uczy, a to wszystko dokumentuje profesjonalnymi zdjęciami. Pomaga jej w tym dwóch przystojnych łobuziaków. Polecam zajrzeć do tego magicznego świata.






Wszystkie zdjęcia zostały opublikowane za zgodą ich autorów.

38 komentarzy:

  1. Bardzo mi miło, że znalazłam się w tym zestawieniu. Uwielbiam szary i biały i tak też urządzam pokój naszego malca. U dziewczyn jest wspaniale. Dziewczyny jesteście naprawdę wielką inspiracją:) I Ty Karolina też:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też najlepiej czuję się w takich barwach, dzieci wbrew pozorom rzadko domagają się bijących po oczach kolorów - przynajmniej moje. I chwała im za to. Mojej córce bardzo podobał się pokój Twojego synka

      Usuń
  2. Odpowiedzi
    1. Bardzo sympatyczne profile i blogi - inspirujące

      Usuń
    2. Ciekawe wystroje. Ja wolałbym coś dodać meble w kolorze dąb sonoma

      Usuń
  3. Odpowiedzi
    1. Zgadzam się. Paleta kolorystyczna jest podobna, ale każdy z tych pokoi jest niepowtarzalny i inny od pozostałych. Pomysłowe dziewczyny

      Usuń
  4. Ja też uwielbiam szarości i jeszcze biel i czerń :) Te kolory się nie nudzą, nie starzeją, nigdy nie staną się kiczowate! Piękne wnętrza, idę przeglądnąć konta instagramowe. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To jest bardzo dobry pomysł na wieczór. Tylko uważaj, bo mnie IG uzależnił

      Usuń
  5. Piękne te pokoiki! Królestwo Jasia szczególnie mi się podoba...chyba przez te nieregularne kropki na ścianie, tak pięknie oddające charakter dziecięcego pokoiku! :) Uściski! Kasia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak o tym nie pomyślałam, faktycznie to bardzo dziecięce i słodkie :)

      Usuń
  6. Myślę, że problem z "szarością" nie leży w kolorze. To co jedni kochają, a inni nienawidzą obecnie nazywane jest kolorem szarym lub stylem skandynawskim. Oba tytuły sprowadzają się do jednego - nudy i braku zaskoczenia. Sam styl i kolor nie mają znaczenia, to przesyt oglądania identycznych wnętrz przedstawianych jako inspiracje. Nie wierzę, że cała polska uwielbia białe ściany i łosie na ścianach, przeplatane rombami ;). Wierzę za to, że ten minimalizm jest bardzo bezpiecznym rozwiązaniem i nie powinien wywoływać kontrowersji (posądzenia o brak gustu). Chyba, że wchodzisz na kolejną stronę i znów te romby ;).
    Pokoje, które pokazałaś są urocze, utrzymane w stylu, podobają mi się... Sama poszukuję nowych (wyrazistych) rozwiązań, jednocześnie szanując Twój ulubiony styl :)!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O stylu Skandynawskim wiem tyle co komar o zimie, wielokrotnie używałam tej nazwy w kompletnym niezrozumieniu tematu. Właśnie szarość i biel nie definiują tego stylu, a zamykanie się też w ciasne ramy stylu jest bez sensu.
      Te pokoje podobają mi się, bo moja rodzina (głownie ja i córka) dobrze funkcjonujemy w takiej palecie barw. Nie wprowadzam już na siłę kolorów, bo mnie męczą i drażnią. Powoli tez zaczynam rozumieć potrzeby córki i jej nadinterpretację pewnych bodźców. Nie wiem, jaki temperament mają mieszkające w tych pokojach dzieciaki, ale to są właśnie pokoje które nie rozpraszają, pozwalają się wyciszyć, gdy zachodzi taka potrzeba. Czasem to już jest nie tylko kwestia gustu, ale też realna potrzeba tworzenia miejsc, w których każdy czuje się dobrze.
      Zasadniczo już nie wiem do czego zmierzam w tym wywodzie, ale ogólnie chodzi mi o to, że tak: kolor to nie styl. Nie: tu nie chodzi o strach przed kolorem, tylko tworzenie miejsc przyjaznych sobie :)

      Usuń
  7. urządzanie pokoju syna dopiero przed nami, ale już obserwuję instagramy bo dziewczyny są mega inspiracją <3

    OdpowiedzUsuń
  8. Pięknie napisane, ja kocham szary od zawsze, gdybym miała wybrać jeden kolor, w którym miałyby być moje wszystkie ciuchy, to wybrałabym szary. Piękne pokoje i faktycznie w necie jakby podobnych jest więcej, ale jak przejść się po domach, to rzeczywistość wygląda inaczej i raczej gorzej:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To chyba przez zalewanie dzieciaków zabawkami przez rodziny i przyjaciół. Ciężko to potem wszystko upchnąć, gdy babcia lub ciocia bez pytania przywożą plastik na pół pokoju. To chyba przez to brakuje czasem porządku w pokojach dzieci. Nie wiem jak dziewczyny sobie z tym radzą, ale to naprawdę ciężki temat i stąd posty o organizacji pokojów. Ratują nas tylko spokojne kolory ścian :)

      Usuń
  9. Bardzo te wnętrza schludne i estetyczne, cieszą oko, na pewno rodzica, ale czy dziecka w równym stopniu? Dzieciaki uwielbiają kolory, maluchy potrzebują stymulacji wzrokowych, więc może pójść na kompromis i dorzucić parę fikuśnych dodatków w wyrazistych kolorach? Tak sobie "głośno" myślę... ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I tu muszę polemizować, bo jako obserwując moje dzieci, widzę że wcale tych kolorów nie potrzebują. Fakt, starsza miała przez chwilę etap miłości do różu, ale etap przeszedł. Nawet ubrania ubiera raczej stonowane. Oczywiście, że kolorowe dodatki nie są niczym złym, ale bez nich dzieciaki też uwielbiają swoje pokoje. To w końcu ich azyle.

      Usuń
  10. Leśny pokój jest wspaniały:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Przepiekne propozycje, aż trudno wybrać faworyta :))
    Pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie ma sensu wybierać, każdy z nich jest wyjątkowy i z pewnością inspirujący. Hasło na dziś: mniej kolorów, więcej szarości :)

      Usuń
  12. Mnie nawet nie trzeba specjalnie przekonywać - kocham biel, czerń i całą paletę rozciągniętych między nimi szarości. W biurze Domifikacji króluje kolor właśnie dlatego, że mieszkania prywatne większości ekipy są biało-szare, ew. z pudrowymi dodatkami. Na co dzień to wygodne i wyciszające barwy.

    Pozdrawiam, Ania z D.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie, wyciszenie. Tu od zgiełku przedszkola, kolorowych migających obrazów na monitorze, hałasu podwórka...

      Usuń
  13. Świetne te pokoiki. Fajnie, że Dziewczyny wybierają takie kolory i nie atakują maluchów wścieklizną kolorystyczną od małego. Takie wnętrza na pewno wpływają na gust i kreatywność, można się domyślać, że wyrosną w nich nietuzinkowe charakterki. Poza tym szary jest bardzo wdzięczny i można go świetnie komponować z innym towarzystwem nie tylko w dziecięcym pokoju. Pozdrawiam Kasia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I co ja tu mogę więcej dodać? :) Dokładnie!
      Jak ja lubię się z Tobą zgadać

      Usuń
  14. a ja kocham szary i gdyby mi tylko pozwolili inni domownicy to wszystko miałabym w szarości i pudrowym różu :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiesz jaki mam patent na tą "zgodę"? Stawiam ich przed faktem dokonanym. Z tego powodu mąż już kilka razy straszył mnie rozwodem, ale jakoś dalej ciągnie ten wózek udanego związku

      Usuń
  15. Uwielbiam wszelkie odcienie szarości :D <3 Dzięki za mega porcję nowych inspiracji! :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Cudne inspiracje :)
    U moich dzieciaków też szarość na ścianach i i chwilowo niby ich pokój skończony, to mam w planie go przerobić nieco podobnie do tych co pokazałaś - tyle, że na pewno będzie więcej koloru :)
    No i ostatnio, w końcu, odkryłam jaki odcień brązu pasuje mi do szarości - bo miałam z tym mały problem ;)
    Szarość jako przyjaciółka mnie rozwaliła :D

    OdpowiedzUsuń
  17. Fajnie piszesz! Językiem wręcz literackim, więc miło się czyta! Dla mnie krolka to swego rodzaju objawienie�� Pokoik uroczy. I chyba ten niedosyt czuje każdy kto przegląda jej zdjęcia.

    OdpowiedzUsuń
  18. o tak, szary teraz "panuje" :) aż malowanie w innym kolorze staje się miłą odmianą :)

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2014 ALE TU ŁADNIE , Blogger