Tapeta w dziecięcym pokoju - część 1

27

Drodzy kolekcjonerzy staroci, kochani szperacze babcinych strychów, kolorowe ptaki wśród wielbicieli lakierowanych meblościanek, to dla Was będzie dzisiejszy post. Nadszedł czas na trochę vintig. Zapanowała moda na odrapane meble, prlowskie komody i wygrzebane z piwnicy kosze. Zaczniemy jednak od odpowiedniej oprawy ścian.


Znacie to uczucie, gdy ręce mrowią na widok starego krzesła, albo gdy umysł zaczyna pracować na wyższych obrotach na widok straganu ze starociami. Wiecie jak smakuje słodycz zakupu dzbanka, doniczki, pudełka. Jak przy sprzedawcy trzeba udawać obojętność, choć ma się ochotę wystrzelić radosnym uśmiechem. To trochę jak szukanie skarbów, nawet jeśli skarbami nie są. Kofeina tak mi nie podnosi ciśnienia jak paczka z allegro, pełna starych ramek i bibelotów. Centrum handlowe w czasie największych przecen tak mnie nie kręci jak perspektywa przeszukania internetowych aukcji. Nie kupuję dużo tylko ze względu na dobro mojego małżeństwa. To przeważnie On biedny szlifuje maluje, złości się i pyta bez nadziei w głosie „a nie można było nowego kupić?”
Nie, bo nowe nie ma duszy, bo na nowym żal wypróbować dziwny kolor farby, bo nowe jakieś takie czasem bez wyrazu. Powiększa się moja kolekcja nie-zawieszonych-ramek, dziwnych pudełek, od niedawna mam nawet odrapaną ławeczkę. Nie pasuje to do pokoju straszej córki (pastelowe królestwo odrzuca przeszczep wysłużonego sprzętu), dalej nie gotowy salon starszy jeszcze pustką, a sypialnia ma być królestwem bieli. Zostaje już tylko pokój Młodszej. Mała klitka, w której królował będzie duch vinige, moje małe kochane słoneczko zamieszka wśród staroci. Zaraz jednak udowodnię Wam że może nie będzie tak źle.
Zacznę do ściany z nietypową tapetą, tylko jeszcze nie mogę się zdecydować pomiędzy drobnymi kwiatami a geometrycznymi kształtami. Podzieliłam, więc posty na dwie części, bo może w ten sposób będzie mi łatwiej podjąć decyzję.  Na pierwszy ogień idzie flora.

Dwa niezwykle inspirujące profile na Instagramie, które od dawna mam przyjemność obserwować, utwierdzają mnie w postanowieniu wytapetowania jednej ze ścian. I im dłużej je przeglądam, tym bardziej mam na to ochotę. 


Profil @fleursdamelie

Prowadzony jest przez stylistkę pracującą dla kinderkamerstylist.nl. Tapeta w jej aranżacjach jest tłem dla odrestaurowanych mebli i gustownych dodatków. Przekonuje mnie do dużych wzorów na jasnym tle. W końcu jak takie zdjęcia mogą nie przekonywać?







DELIKATNIE I KWIATOWO

Duże wzory na delikatnym tle i te flamingi na końcu, których nie potrafiłam sobie odmówić. Nie bójcie się klikać w linki pod zdjęciami, wybrałam propozycje w bardzo różnym przedziale cenowym. 



/www.tapety-sklep.com/


/www.tapety-sklep.com/


/www.tapety-sklep.com/




/www.tapety-sklep.com/

/www.tapety-sklep.com/






Profil @charlottebokstedt



Pokój córki Charlotte to kwintesencja stylu vinige. Pokoik chłopca pokaże Wam w drugiej części tapetowego cyklu. Albo po prostu wejdźcie na profil @charlottebokstedt i sprawdźcie.











TAPETY RETRO

Flora we wszelkiej postaci, uwielbiam tekstylia z takim motywem, ale czy na ścianie to też się sprawdzi?






Kilka ogłoszeń:

Post powstał we współpracy ze sklepem Tapety-Sklep.com
Do końca roku, wpisując hasło aletuladnie10%, otrzymacie 10% zniżki przy zakupie dowolnej tapety. 

Jeszcze jedno zdanie, ale bardzo ważne:
Wszystkie zdjęcia w poście zostały użyte za zgodą ich autorów, lub właścicieli praw do nich. 



27 komentarzy:

  1. Mam słabość do tapet. Uwielbiam je i często je wykorzystuję i już nie raz o tym pisałam:) Od jakiegoś czasu marzę o tapecie w kuchni, ale to juz w nowym domu...Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przekonałam się do nich niedawno, właśnie przeglądając Instagaram. Zdecydowanie chcę mieć obraz w większym formacie :). W kuchni chyba będziesz musiała ją jakoś zabezpieczyć?

      Usuń
  2. A ja z tapet zrezygnowałam.Jeszczec 2 lata temu miałam w sypialni na jednej scianie czarną tapetę w różowe kwiaty.80zł za rolkę,czyli nie z tych tanich.Kazałam mężowi zdzierać.Próbował nawet mi to wyperswadować ale się nie udało.Teraz jest pomalowane na biało jak lubię i wszystko do tego pasuje:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Do bieli nie można się przyczepić. Ale jedna ściana, w retro wzór w małym dziecięcym pokoju, może być całkiem fajną opcją :)

      Usuń
  3. U mnie tapeta to motyw dekoracyjny - na ścianie w sypialni mam trzy ekrany z ramką ze sztukaterii a w środku typowy motyw art deco. W pokoju córci na wysokości 1m też jest tapeta dekoracyjna- świetnie się sprawdza. Dużo lepsza niż zwykła ściana z naklejką, czy inny patent typowo dziecięcy. Na mojej stronie właśnie udostępniłam trochę ciekawostek o pokoiku dziecięcym i planowaniu w nim zmian. Zapraszam!

    OdpowiedzUsuń
  4. Piekne i romantyczne te tepatey, na pewno dodadzą charaktery takiemu pomieszczeniu dziecięcemu, choć ja osobiście zdecydowałabym się na nieco inny motyw:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Za tydzień będzie geometria, chyba będzie łatwiejsza do przełknięcia

      Usuń
  5. Oj miałabym kłopot z wyborem :). Wszystkie śliczne. Jedynie początkowe róże do mnie nie trafiają, a raczej nie na moją ścianę. Ptaszek na gałązce i czaple są absolutnie moim faworytem. Na jednej ścianie lub jej fragmencie wyglądałyby cudnie. Coś mi się zdaje, że fachowcy powinni się szykować na powrót do tapet :). Trudno też przejść obok pokoiku aranżowanego przez Charlottę - prawdziwie bajkowe miejsce. Jak ze starych kreskówek Disneya. Ciekawa jestem co sama wybierzesz dla siebie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z wyborem będzie jak zwykle największy problem. Pewnie wybiorę top 3 i będę się zastanawiać miesiąc, aby później i tak prosić o radę. Gdybym teraz miała wybrać, to byłby pewnie jeden z początkowych wzorów, które najmniej przypadły ci do gusty. Znając życie, jeszcze 20 razy zmienię zdanie :).

      Usuń
  6. Wszystkie są śliczne...trudno byłoby się zdecydować mi na którąś z propozycji :) Przepięknie wyglądają :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Decyzja będzie ciężka, ale przecież od czego mam Facebook. Znów mi pomożecie :)

      Usuń
  7. Cudowne te inspiracje! Ja w ogóle bardzo lubię tapety, ale obecnie niestety muszę wstrzymywać moją sympatię, bo mieszkam w wynajętym i tu nie za bardzo mogę z nimi poszaleć. Ale Twoje inspiracje są boskie!! :) Pozdrawiam ciepło!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Za to jak już kiedyś dorwiesz kawałek swojej ściany, to na każdej będzie inny wzór

      Usuń
  8. Śliczne tapety udało Ci się znaleźć!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tydzień przeglądała ofertę sklepu, a i tak mam wrażenie, że dużo pominęłam

      Usuń
  9. Aaa, dlaczego w moim wynajmowanym M nie mogę tapetować ścian :( Są cudne! Pierwsze zestawienie mi się bardziej spodobało. Kiedy szykowałam rzeczy do pokoiku córki miały być właśnie w stonowanych brudnych odcieniach, ale niestety jest problem takież znaleźć, a jeszcze cena musi być w miarę przystępna. dziś mam już lekko inny pomysł na jej wnętrze, ale musi trochę podrosnąć :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda, jest problem żeby znaleźć dodatki w modnych brudnych odcieniach i przystępnej cenie. Pewnym wyjściem są farby, tam jest już łatwiej o ciekawe odcienie. Z tekstyliami jest już dużo ciężej. Jaki masz teraz pomysł?

      Usuń
  10. Osobiście nie przepadam za tapetami... za motywem kwiatów w sumie też średnio - choć to zależy od wzoru :) Jednak jak patrze na propozycje, które pokazałaś, muszę przyznać, że taka kwiatowa tapeta (na jednej ścianie, albo na jakiejś części) może być naprawdę dobrym pomysłem :) Szczególnie pokój córki Charlotte do mnie przemawia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spokojnie, zdecydowanie nie jestem za tapetowaniem całego pomieszczenia ;)

      Usuń
  11. Nigdy bym nie pomyślał, że można tak ciekawie zaaranżować dziecięcy pokój w takim stylu. Wydaje się bardzo ładnie i estetycznie ale czy nasze pociechy podzielą te zdanie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moja starsza córka uwielbia Krainę Lodu, jej uwielbienie demonstruje w formie plakatu i poduszki. I zdecydowanie nie mam nic przeciwko temu, ale nie wytapetuję tym motywem ściany. Myślę, że dziecięcy pokój to jednak miejsce dziecka, to ono musi się w nim dobrze czuć, to jednak nie przeszkadza w przemycaniu własnych pomysłów. Tym razem będę mieć o tyle łatwiej, że moje młodsze dziecko nie ma pojęcie co to tapeta i czy lubi różowy :), za jakiś czas będę musiała zacząć słuchać jej uwag. Ale jakoś nie wyobrażam sobie dziewczynki, której nie w smak będą kwiaty na ścianie.

      Usuń
  12. Nie do końca przemawiają do mnie tapety w kwieciste wzory ;) Ale ten pokoik z papierowymi gwiazdkami wygląda uroczo. I muszę przyznać, że ta tapeta we wnęce naprawdę dobrze wygląda :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jest bardzo intensywny motyw, ale za własnie to zwraca na siebie uwagę

      Usuń
  13. Uwielbiam tapety za ich piękno. Ostatnio nawet dałam radę poskromić strukturę w przedpokoju za pomocą tapety winylowej.
    Rewelacyjnie odmieniają wnętrza i się nie brudzą :D

    Pozdrawiam
    ~ Orka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Skoro się nie brudzą to maja dodatkowy punkt

      Usuń
  14. Motyw kwiatowy we wnętrzach to hit ostatnich miesięcy, nie tylko w pokoju dziecięcym, dlatego też postanowiliśmy wykorzystać go w meblach - w pufie stojącym na stylowych drewnianych nóżkach: http://www.interiomobili.pl/pl/p/Pufa-kwadratowa-na-drewnianych-nozkach-wzor-101/157 , którego tapicerka idealnie pasuje wzorem do jednej z wyżej podanych propozycji tapet :) Idealne połączenie ;) W mojej sypialni motyw ten króluje w postaci dodatków, ale z widzę, że "na ścianie" daje również bardzo ciekawy efekt :)

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2014 ALE TU ŁADNIE , Blogger