Tapety do pokoju dziecka

7

Tapety są dla leniwych. Leniwych i sprytnych. Ściana udekorowana w ten sposób, rzadko kiedy potrzebuje dodatkowych "atrakcji". To ona będzie grać pierwsze skrzypce, nada charakter pomieszczeniu, zdeterminuje wybór mebli i ozdób. Bardzo mi odpowiada taka kolej rzeczy - wybieramy odpowiedni wzór i przez ten pryzmat podejmujemy dalsze decyzje. To ułatwia życie, chyba można więc tapetowanie nazwać #lifehack'em. 

W dziecięcych pokojach królują obecnie tapety, nie rzadko bardzo drogie. Ja znalazłam tańsze propozycje, sprawdźcie, bo wydaje mi się, że wcale nie są gorsze od dizajnerkach kolekcji. Mamy chłopców, jak zwykle potraktowane są po macoszemu, niestety brak doświadczenia w tej materii będę chyba już zawsze musiała tuszować nerwowym śmiechem. Nie wiem co lubi mały mężczyzna poza koparkami, wozami strażackimi i napawania dumą rodziców. Za to o dziewczynkach wiem, aż za dużo, tu sprawdzą się kwiatki, kratki, wzory i kolory. Tu sprawdza się wszystko.
Zapinamy pasy, bo zabieram Was w przejażdżkę po stylach i barwach. Gwarantuję, że Ci wahający się będą mieć jeszcze cięższy wybór, a zwolennicy prostoty poważnie zastanowią się nad zakupieniem rolki. W końcu dobra tapeta, nie jest zła. 


KWIATOWE

Delikatne, dziewczęce, romantyczne, sprawiają że we wnętrzu zawsze panuje wiosna. Przyozdobiona taką tapetą jedna ze ścian, do tego białe meble i dodatki w soczystych kolorach - tak widzę ten pokój, taki mi się marzy...
1, 2, 3, 4, 5, 6, 7




W CIEMNYCH BARWACH

Nie mam wyobraźni, która pozwala mi zobrazować sobie pokój niemowlęcia z taką tapetą, jednak obraz wnętrza dla nastolatki przychodzi mi bez większego problemu. Malinowa lub żółta zasłona, dodatki w kolorze naturalnego drewna, plecione kosze, to idealne dodatki dla takiego miejsca. Jest w tym trochę ekstrawagancji, nutka stylu retro.
1, 2, 3, 4, 5, 6, 7




PO MĘSKU

Ulice, geometryczne wzory lub dechy, czyli mały męski świat i jego tajemnice. Żółta tapeta z miastem, to mój absolutny numer jeden, ja planować wystrój pokoju chłopca mogę tylko w wyobraźni, cóż... musi wystarczyć. Czy są na sali mamy chłopców?
1, 2, 3, 4, 5, 6, 7


DELIKATNIE NA PÓŁNOC

Nie chcę wkleić tytułu "w skandynawskim stylu", bo znów wyjdzie, że sąsiadów zza Bałtyku kojarzę tylko z chłodem i brakiem koloru. A to już jest trochę niesprawiedliwe, poniższe zestawienie mimo braku zdecydowanych kolorów jest moim ulubionym. Te tapety są tak delikatne, że nie pozwolą na lenistwo. Na nich można powiesić kilka ramek ze zdjęciami, półkę-domek, sznur lampek i poszaleć z dodatkami. 

1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9





RETRO

Jeśli poniższe tapety kojarzą Wam się z babcinym domem - to bardzo dobrze! Zapach rosołu witający już na wejściu, meblościanka i dziergana na szydełku serwetka - to moje pierwsze skojarzenia. Bardzo mile skojarzenia. Wiem, że takie tapety, przy odrobinie fantazji, można zaadoptować do współczesnych wnętrz. Nie będą dobrze wyglądać przy podświetlanymi Ledami półkach (fuj!), ale już przy odnowionym krześle zakupionym na targu staroci - jak najbardziej. To nie są stricte dziecięce motywy, ale nie potrafiłam ich sobie odmówić. Każdy z nich działa na moją wyobraźnię jak katalizator, przywołuje wspomnienia, którym nie potrafię się oprzeć. Możemy śmiać się ze stylistyki PRLu, ale ze wspomnień babcinych pierogów i zapachu wakacji, już nie pozwalam.  
1, 2, 3, 4, 5, 6, 7




Myśl o tapecie w pokoju córki zaszczepiła we mnie Aga z Happy Place i choć brakuje mi jej polotu, to gdzieś ten pomysł powoli kiełkuje. Polecam jej stronę, a zwłaszcza pokój córki, bo od dawna nie widziałam tak oryginalnego wnętrza na naszym rodzimym "podwórku". 

Po wybór tapet sięgnęłam do sklepu Tapetuj.pl. Moje propozycje to jedynie kropla w morzu dostępnych produktów. Starałam się wybierać propozycje przyjazne domowemu budżetowi, ale wielbiciele ekstremalnie tanich i droższych dekoracji ścian też będą zadowoleni, buszując w tamtejszym wirtualnym magazynie. 





Czytaj dalej »

Naturalny sposób barwienia jaj

4

Dziś szybkie przekierowanie do dwóch dobrych wpisów, bo choćbym na rzęsach stanęła, nie uda mi się zrobić takich zdjęć. Nie mam w naturze wywarzania już otwartych drzwi, więc zapraszam na wirtualny spacer po innych blogach.  

Ze swojej zaś strony życzę Wam Wesołych i Rodzinnych Świąt. Odkrywania na nowo uroków tradycji i jak najwięcej nieśpiesznego, wspólnego czasu z bliskimi. 




Mojej jaja moczone w kapuście, nie powalają z nóg - liście trzeba jednak wyciągnąć z wywaru, bo zostają w postaci fantazyjnych białych wzorków.


BARWIONE NATURALNIE

Pracownia RE zrobiła je o wiele lepiej i do tego serwuje zdjęcia z każdego etapu "produkcji". Po przepis proszę TU.



KRÓLICZE USZY

Czasu już nie zostało dużo, więc zaserwuję jeszcze jeden oryginalny, ale prosty pomysł na zdobienie jaj. Tym razem od Oli z bloga O Zebrze, zapraszam TU po instrukcję.





Czytaj dalej »

Obrus bez szycia i przygotowania do wiosny

20

Tak to już jakoś w życiu jest, że pewne rzeczy musimy sobie zrekompensować. Brak miłosnych uniesień rekompensujemy sobie endorfinami uwolnionymi po obżarciu się tabliczką czekolady, brak stylu rekompensujemy koszmarnymi (ale modnymi) butami, brak powodów do narzekania, szybko nadrabiamy robiąc najgłupszą rzecz na świeci. Można by tak dalej, wszyscy mamy jakieś grzeszki. 

Ja rekompensuję sobie brak dwóch rzeczy, coraz słabiej zaznaczoną talię, zrekompensuję sobie w najbliższym czasie zakupami ubrań o nieco luźniejszym kroju. Natomiast brak wiosny zamaskuję pastelami i zielenią. Zasiądę przy stole i będę udawać, że jest ciepło. To też zrekompensuję sobie podkręcając kaloryfery.
Niech się ta wiosna już schowa, wcale mi jej nie brakuje - powiedziałam spoglądając w okno ze łzami w oczach.  


Dobrze, koniec narzekania. Kiedyś w końcu i tak przyjść musi. Poczekam tu na nią cierpliwie, a potem wygarnę wszystko.

Szyć nie potrafię, a zrobiłam obrus. Takie czary i cuda na kiju. Tajemnica to pasek do obrębiania z IKEA, trochę bawełny i skandynawski sznyt w postaci trójkątów. 
Przycięłam płótno, podkleiłam paskiem, zaprasowałam i gotowe. Kolejny raz moje lenistwo wygrało z potrzebą nauczenia się czegoś pożytecznego. Wybaczcie dzieci, mam dalej nie potrafi zszyć dziury w ulubionej spódniczce.
Zapomniałabym o farbie do tkanin i ziemniaku... To już wszystko: farba do tkanin i ziemniak. Zaprasować i gotowe. Instrukcja tak prosta, że mogę ją napisać monosylabami.


Efekt końcowy niespełna godzinnej pracy, z czego najwięcej czasu zajęło mi prasowanie tej opornej tkaniny, widać poniżej. W sam raz na święta lub celebracje Światowego Dnia Trójkąta. Jak kto woli.






Poduchy, w które się wtulam i łkam spoglądając na termometr, to nowa polska marka We Love Beds. Błękitna docelowo, wraz z krzesłem, powędruje do pokoju córki. Choć nie wiem jak zrekompensuję to moim plecom. Chyba zamówię kolejną...
A jest w czym wybierać, bo oferta jest sukcesywnie powiększana o najmodniejsze kolory, na przykład o tegoroczne kolory Pantone: Serenity i Rose Quartz. Mojego patriotycznego ducha cieszy metka Made in Poland - tak już mam, że lubię krajowe.




Mieszkanie w bloku to wyzwanie nie tylko w weekendy, gdy sąsiedzi postanawiają "rozkręcić tą imprezę". Albo co gorsza, my dzielimy się z nimi ulubioną muzyką, ale także dylematy "gdzie to wszystko pomieścić". Szafki z ikeowej BESTY, na to miękkie siedzisko i moje siedzisko ma jak w raju. Zamiast zagłówka obkładam się poduchami i ten sposób konsumuję posiłki lub czytam.
Powoli rozważam przeprowadzkę z sypialni...









Wesołych Świąt!



Czytaj dalej »

Trzy zestawy dodatków do dziecięcych pokoi

2

Dziś przedstawiam trzy dziecięce zestawy z perspektywy osobowości dziecka. Dzieci maja rożne temperamenty, i tak jak małą artystkę nie otulimy szczelnie różem, tak księżniczka nie pozwoli sobie na mocniejsze kolorystycznie akcenty. Brak oświadczenie w małym męskim świecie rekompensuję bardzo stonowanym zestawem, do którego z łatwością będzie można dobrać pasujące do zainteresowań chłopców dodatki.


Mały Mężczyzna

Spójrz mamusiu na te malutkie raczki, pachnącą szamponem czuprynkę, nieporadne dziecięce ruchy. Rozczulasz się nad nim, gdy próbuje dosięgnąć stojącego na blacie kubeczka, z zaciętością układa klocki w wierzę, która wciąż się przewraca. Napawaj się obrazem malutkich stopek, nawet nie zauważysz kiedy ten nieporadny człowiek stanie się silnym mężczyzną, głową rodziny. Będzie skakał ze spadochronem, gdy teraz nie potrafi poradzić sobie z otworzeniem pudełka z zabawkami. Wieża z klocków zmieni się kiedyś w most, który on zaprojektuje. Z rykiem silnika podjedzie pod twoje okno na obiad, na który go zaprosisz, aby "biedactwo głodne nie chodziło". I choćby świat zdobił, i choćby góry przeniósł, Ty dalej będziesz pamiętać te małe rączki wyciągnie te do Ciebie w proszącym geście pomocy. To zawsze będzie taki mały chłopiec, jak teraz. 

Może jestem staroświecka, ale dla mnie pokój chłopca powinien mięć coś z tego przyszłego męskiego świata. Być zdecydowany, pozwalać na rozwijanie kreatywności. Nie powinien rozpraszać w koncentracji i nauce. W nim mam dorastać przyszły wojownik, a nie ciepła kluska. 

Dywan kwadratowy Sukhi
Dywan okrągły Sukhi
Girlanda Miss Lemonade
Półka Belmam
Plakat Milo Studio
Zestaw autek IKEA
Biurko VOX Meble
Poduszki Wild ONE




Mała Księżniczka

Pamiętasz swoje wytarte jeansy, dzikie imprezy do rana, niepokorna muzykę słuchaną na wymęczonym na rodzicach odtwarzaczu CD? Iskrę buntu, niepogodzeni ze światem w szalonym czasie dojrzewania, ciężkie buty i jeszcze cięższą muzykę, a może zafascynowanie kulturą hip-hopu? Patrzysz na ta małą dziewczynkę i zastanawiasz się, czy ona tez tak kiedyś mieć będzie. Czy popchnie ją do przodu bunt? Czy to przerodzi się w chęć poszerzania swojej wiedzy, sięgnięcia po książki i filmy, aby poszukiwać swojej osobowości i upodobań? I w głębi duszy, choć wiesz że nie będzie łatwo, że przyjdzie Ci odpowiedzieć na wiele pytań, przeprowadzić kilka mocnych rozmów, to chcesz zobaczyć w niej ten zalążek negacji systemu.
Tymczasem Ona wybiera róż i koronki, kocha cekiny i kucyki. Najlepiej czuje się ubrana w spódniczkę i bluzę z misiem. Nie rozumie jak mogę chcieć sprawić jej granatową narzutę, gdy jej serce przepełnia tęsknota za różem. Z zajęć dodatkowych wybiera balet, choć ma szafę pełna zestawów Lego, ona i tak będzie przebierać lalki. Troszkę się boisz, że zamiast świadomej własnej mocy kobiety wychowujesz księżniczkę, której główną bronią nie jest mocna argumentacja, tylko tupanie nóżką. 
Może więc kiedyś zatęsknisz za tym bezproblemowym różowym światem, gdy ona zamknie się w pokoju słuchając ZA GŁOŚNO! muzyki. Teraz urządzisz jej pokój na miarę jej potrzeb i landrynkowego gustu, bo w końcu musi mieć coś przeciwko czemu się zbuntuje.

Dywan okrągły Sukhi
Dywan kwadratowy Sukhi
Plakat Desihome
Rozeta PartyMika
Krzesło SFMeble
Poduszka Diana Art
Lampa Bavi
Pościel H&M Home




Wulkan energii

Jeszce jeden zestaw dla dziewczynki, ale w mniej pokornym stylu. Ta mała kobietka to artystyczna dusza, kolorowy ptak. Nie będzie wybierać standardowych dróg, przez życie będzie pędzić jak huragan. To otoczenie będzie dopasowywać się do niej, a nie ona do niego.  Znacie takich ludzi, nie raz spotkaliście ich na swojej drodze, z zachwytem podziwiając ich energię i ignorancje utartych schematów. Tak wyobrażam sobie ich dziecięcy świat, cudownie kolorowy i mało przewidywalny.



Kolorowy dywan Sukhi
Rozeta PartyMika
Poduszka H&M Home
Krzesło Jysk
Naklejki gwiazdki Epinkio
Plakat kot Pakamera
Łapacz snów MoiMili



Rzecz o rękodziele

Produkt rękodzielniczy to nie tylko czas i materiał włożony w jego przygotowanie, to także wiedza i doświadczenie rzemieślnika. To wiele nieudanych prób, to zmarnowany materiał, który służył nauce, to poświęcenie i trud dochodzenia do wprawy. Każdy kto choć raz sprał się rękodziełem, wie ile kosztuje wyprodukowanie pojedynczej sztuki, z jakim szacunkiem i zachwytem patrzy się na swoje dzieło i jak trudno się z nim rozstać. Dlatego tak cenię projektantów, rzemieślników, ludzi, który "mają fach w ręku". Z zachwytem przeglądam DaWandę i Pakamerę w poszukiwaniu przedmiotów tworzonych z pasją. 
Bez problemu wyłowimy je spośród tłumu tandety i plastiku, idealnie powtarzalnych Chińskich podróbek. Powoli dorastam do właściwej odpowiedzi na pytanie: ilość czy jakość?
Dywany Sukhi to własnie urzeczywistnienie marzenia o niepowtarzalnym dywanie, a jednocześnie szacunku do człowieka. Ich twórcy są dobrze opłacani, lubią swoją pracę, bo pozwala im ona na godzenie pracy i opieki nad dziećmi. Pod stopami mamy kawałek świata, ale nie taki który przypłynął w kontenerze z anonimowej fabryki. Znamy imię jego twórcy, mamy okazję zobaczyć w jakich warunkach pracuje. Zakup, który ma także wymiar humanitarny.
Zachęcam do zakupów produktów rzemieślniczych, jestem przekonana, że nigdy się nie znudzą. 




Jakie to uczucie mieć pod stopami unikalny produkt, wykonany na specjalne zamówienie? Koniec czczego zachwalania, teraz będzie film. Zacieram ręce, bo pokażę Wam jak produkuje się takie dywany proszę tędy.



Czytaj dalej »

Pierwsze urodziny i konkurs w prezencie

10
Sto lat, sto lat, niech żyje, żyje... mi!

Mija rok odkąd pierwszy raz przeszukałam sieć chcąc zdobyć informację o domenach, pozycjonowaniu i obróbce zdjęć. Od tego czasu wiele się zmieniło: nie mam wykupionej domeny, pojęcie pozycjonowania jest mi tak bliskie jak rozprawy na temat założeń współczesnych teorii filozoficznych (dla jasności: nie mam pojęcia o żadnym z tych tematów), zdjęć nie mam czasu obrabiać, więc wrzucam je przyduże a Wy męczycie się przy ładowaniem strony.
Poznałam kilka osób, z którymi z przyjemnością wybrałabym się na piwo i kilka kolejnych, z którymi napiłabym się piw więcej niż jedno. Przemalowałam kilka rzeczy, których wstyd mi pokazać światu, zużyłam tonę pędzli i pobrudziłam podłogę farbą. Do szewskiej pasji doprowadzałam męża, który z nieludzką cierpliwością słuchał pomysłów na coraz nowsze projekty, przemalowywał kolejne ściany, z beznamiętną miną przybijał kolejne gwoździe.
Na tysiącu błędów, nauczyłam się kilku przydatnych rzeczy. Jedno jest pewne; mam pasję jaką jest to miejsce i póki ona się we mnie tli: BLOGU TRWAJ!


Muszę więc wam jakoś wynagrodzić czas poświęcony na czytanie moich postów, nerwy, gdy strona ładuje się zbyt wolno i to uczucie irytacji na widok nieedytowanego tekstu. Zapraszam więc do stołu na porcję odgrzewanych kotletów, czyli przegląd tego co za pomocą farby, pędzla i męża, można w domu zrobić samodzielnie. Pamiętajcie: uczcie się na moich błędach, nie popełniajcie własnych.


LAMPY

Większość abażurów w domu wykonałam samodzielnie, całe szczęście, że nie muszę pokazywać wszystkich "dzieł". Na widok eksperymentu wiszącego w przedpokoju niejeden gość wyszedł od razu po wejściu, tłumacząc się odkręconym gazem. Sąsiedzi, przypominam więc, w naszych blokach nie ma instalacji gazowej.  
\
Lampa origami - podobno już niejednego Japończyka przyprawiła o rumieniec zazdrości i niejedno drzewo o zawał.
Abażur w róże - gdybyście kiedyś weszli w posiadanie kawałka podszewki to wcale nie musi ona służyć wycieraniu kurzy. Jak widać można trochę pozawijać i sprawić, że stanie się bazą kolorystyczną całego pomieszczenia. Taki kawałek materiału to ma życie.
Lampa ze sznurka - nieodzowna na blogu DIY, jak płacz dziecka sępiące loda w słoneczny dzień.
Stary abażur - a mógł spokojnie rdzewieć, gdzieś na targu staroci. 




MEBLE

Każdą powierzchnię można przemalować, każdą! Nie przejmujcie się błagalnymi prośbami partnera, żeby nie malować mebla, który kupiliście pól roku wcześniej. Sorry-memory, taki teraz mamy klimat, że odnowione meble to krzyk mody.  
Stara szafa - poświeciłam na nią hektolitry potu męża i zdarte dłonie (oczywiście nie moje), ale było warto. Prawda kochanie, czy dalej masz do mnie żal o to, że nie kupiliśmy nowej?
Szafa z dekorami - za pomocą dobrej farby i dodatków, sieciowa szafa może stać się wrotami do świata wyobraźni. Wchodzę więc do niej i wyobrażam sobie, że dziś ktoś inny rozwiesi pranie.
Komoda w góry - klasyka gatunki i mój pierwszy pomysł, który zebrał lajki nie tylko od rodziny i znajomych. 



 NIEZBĘDNIKI

Nic tak nie poprawi dnia jak własnoręcznie ozdobiona ściana, czy samodzielnie wykonany pojemnik na skarby. I nic tak go nie zepsuje jak wydłubywanie farby zza paznokci.
Słoiki na skarby - ze zwierzyńcem na dachu.
Złoty przybornik - domowy recycling w najlepszym wydaniu. Nie wyrzucamy puszek, tylko malujemy i udajemy, że to dizajn. 
Ściana w chmurki - proste DIY, o którym cię ciężko coś napisać innego, niż to, że to łatwy i przyjemny sposób na ozdobienie ściany. 


Tekstylia

Nie potrafię szyć - uff, co za ulga że mogłam to z siebie wyrzucić. Popełniłam w swoim życiu dwie poduszki, za co chcę wszystkich serdecznie przeprosić. Następne obiecuję kupić.
Zasłony w gwiazdki - zrobione ziemniakiem, poważnie.
Arbuzowa poduszka - akwarele i maszyna do szycia sprawiają, że czasem budzę się w nocy z połową poduszki wystającej z ust. 




PAPIER

Tu się nie ma nad czym zastanawiać, tu trzeba do papierniczego iść.

Lampki z papieru - DIY tylko dla ascetów. 
Kalendarz adwentowy i gwiazdki do dekoracji oraz Łańcuch z papieru



DREWNO

Jestem przekonana, że w poprzednim wcieleniu byłam kornikiem, daje czuję drzazgi między zębami, a na widok drewna dostaję palpitacji.


Podstawka - dziwne mini i ciche szepty, czyli co was czeka na dziale z hydrauliką
Świeczniki - a byłyby taką cudowną podpałką,
Turkusowy pieniek - no ładny jest skubaniec.



KONKURS

Dotrwaliście do końca więc w nagrodę mam deser. Nagroda, która nie rozleje się tłuszczem w pasie, nie zwęzi spodni, ani nie doprowadzi do wyrzutów sumienia. Kawałek urodzinowego tortu.


Wraz z firmą Sweet Home Decor mamy nagrody dla trzech osób. Wystarczy tylko opublikować grafikę na Instagramie, Facebooku, osiedlowej tablicy i lokalnej gazecie. Pod postem zaproście pięćdziesięciu znajomych i drugie tyle rodziny (czas przeprosić się z niektórymi). A potem już tylko napisać sonatę, i stanąć na rękach.

Przepraszam, nie mogłam się powstrzymać. teraz już będzie na serio.

Zasady konkursu:
- Lajkujemy profil Sweet Home Decor,
- pod postem konkursowym na moim Facebooku TU piszemy, który szablon fotoobrazu ma do Was pojechać. Możecie napisać dla kogo on będzie, jakie wspomnienie chcecie uwiecznić, może to być wyciskacz łez lub dowcipna anegdotka. Technika dowolna, byle cenzuralna.

Trzy najlepsze osoby, zostaną nagrodzone fotoobrazem, w formacie (50x50 cm) z wybranym przez siebie zdjęciem lub grafiką. Powodzenia!



Czytaj dalej »
Copyright © 2014 ALE TU ŁADNIE , Blogger